Internet Group na spowolnienie gospodarcze zareagował nową strategią. Motorem dla całej grupy mają być usługi marketingowe.
Czwarty kwartał ubiegłego roku był trudny dla całej branży medialnej. Według szacunków Internet Group wzrost wydatków reklamowych zwolnił do 5,5 proc. Szybciej rosną jedynie nakłady na reklamę w internecie. I właśnie na wykorzystaniu tego medium chce się skupić giełdowa spółka.
IGroup działa w sektorach, które dzieli na: platformę call center, platformę mediową i e-marketing, media online oraz platformę biznesową.
— Przygotowaliśmy wspólne oferty, wykorzystujące kompetencje wszystkich naszych spółek. Pozwalają nie tylko na prowadzenie kampanii, ale także kontrolowanie jej skuteczności. A klienci oczekują teraz szybkich informacji zwrotnych, by wiedzieć, czy wydane pieniądze się zwrócą. To jest możliwe dzięki wykorzystaniu internetu — tłumaczy Jan Ryszard Wojciechowski, prezes Internet Group.
W nową, "kryzysową" strategię wpisano także należącą do IGroup grupę Call Center Poland.
— Chcemy specjalizować się we wszelkich działaniach, które wspierają sprzedaż. Sądzimy, że w kryzysie dla firm powinno być to szczególnie istotne — mówi Jan Ryszard Wojciechowski.
Internet Group kontroluje nie tylko koszty klientów, ale także własne. Na razie zawiesił m.in. projekt związany z tzw. MVNE (wirtualny operator dla innych operatorów). Odłożył plany zakupu większościowego pakietu w spółce Teologic, która zajmuje się właśnie MVNE.
— W tej chwili z telekomunikacji pozostawiliśmy sobie przede wszystkim infrastrukturę, którą wykorzystujemy do świadczenia naszych usług — mówi prezes Internet Group.
Internet Group w ubiegłym roku miał 324,1 mln zł przychodów, co daje wzrost o ponad 30 proc. Jednak w ostatnim kwartale było już widać pogorszenie koniunktury — spadek przychodów o 5 proc. rok do roku. Zysk netto firmy w całym 2009 zmniejszył się o ponad 63 proc., do 3,7 mln zł. Obciążały go koszty obsługi zadłużenia, zaciągniętego na zakup Call Center Poland.
— Koszty obniżyły nasz wynik o 13 mln zł. W zeszłym roku udało nam się jednak zrestrukturyzować zadłużenie. W tym roku to obciążenie będzie już mniejsze, szacujemy, że wyniesie około 8 mln zł — zapowiada Jan Ryszard Wojciechowski.
Spółka w ubiegłym roku odwołała prognozy na 2009 rok (mówiły o przychodach w wysokości 461 mln zł i 33 mln zł zysku netto). Nowych prognoz na razie nie zamierza publikować.
— Sytuacja na rynku zmienia się zbyt szybko. Mogę jednak powiedzieć, że nasze założenia wzrostu mimo kryzysu są ambitne — mówi prezes Internet Group.
Katarzyna Latek