Inwestor pomoże uzdrowić Rafamet
Fabryka Obrabiarek Rafamet z Kuźni Raciborskiej wyróżnia się wśród polskich spółek publicznych. Z jednej strony była to pierwsza firma notowana na rynku pozagiełdowym CeTO. Z drugiej strony — jej kondycja finansowa już od dawna była bardzo kiepska. Nic dziwnego, że Bank Handlowy i Bank Śląski, które będąc głównymi akcjonariuszami utrzymywały spółkę, z ulgą sprzedadzą wkrótce jej akcje inwestorowi branżowemu.
W UBIEGŁYM roku Rafamet osiągnął jeden z najgorszych wyników finansowych w swojej historii. Po czterech kwartałach 1999 roku nastąpił w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego prawie 14-proc. spadek przychodów ze sprzedaży, a strata netto powiększyła się z 2,79 mln zł do 2,89 mln zł. Przyczyn tego stanu rzeczy było kilka. Najczęściej wymienianym czynnikiem był spadek eksportu w efekcie kryzysów rosyjskiego i azjatyckiego. Duży wpływ na wyniki miał również brak oferty nowych produktów.
NIECAŁY jednak ubiegły rok był równie zły. W IV kwartale przedsiębiorstwo znacznie poprawiło wyniki. Sprzedano wówczas ponad 50 proc. tego, co w sumie udało się zrealizować w 1999 r. Głównym powodem takiego skoku było przesunięcie z poprzednich okresów sprzedaży wcześniej zakontraktowanych obrabiarek oraz dodatkowa kontraktacja i dostawa, która miała miejsce w grudniu. Dzięki temu również wynik finansowy netto zmienił się diametralnie. Spółka wypracowała przeszło 2 mln zł zysku netto, jednak ze względu na wcześniejsze ogromne straty firmie nie udało się wyjść na zero.
WCZEŚNIEJ, bo już po III kwartale 1999 roku, z pogarszającej się kondycji przedsiębiorstwa i prowadzonej przez zarząd polityki nie byli zadowoleni główni akcjonariusze Rafametu. Na początku października zawiesili oni w czynnościach prezesa i jednego z dwóch wiceprezesów, a pod koniec listopada odwołali ich z pełnionych funkcji. Wtedy też na prezesa powołany został drugi z dotychczasowych wiceprezesów — Longin Wons.
W TYM roku zarząd chce przeprowadzić głębszą restrukturyzację przedsiębiorstwa. Jednym z jej elementów będzie redukcja zatrudnienia. Obecnie w Rafamecie pracuje 480 osób, do końca roku liczba ta spadnie do około 420 (czyli o 12 proc.). Będzie również przeprowadzona, kosztem 4 mln zł, modernizacja parku maszynowego. Środki na ten cel mają pochodzić wyłącznie ze źródeł własnych spółki.
DODATKOWO zarząd planuje poważne zmniejszenie dotychczasowego zadłużenia, wynoszącego na koniec 1999 roku prawie 15 mln zł. Do tych ambitnych planów należy jeszcze dołączyć prognozę wyników finansowych. W tym roku spółka chce osiągnąć 4 mln zł zysku netto przy przychodach ze sprzedaży wynoszących 42 mln zł. Z uzyskanych informacji wynika, że w pierwszym kwartale spółka zrealizuje ten plan.
NAJWAŻNIEJSZYMI produktami Rafametu są obrabiarki do obróbki zestawów kołowych i centra karuzelowe. Drugim ważnym segmentem produkcji są karuzelówki. Oferowane są one głównie podmiotom działającym w branży elektromaszynowej, energetycznej i zbrojeniowej. Takie urządzenia są produkowane w małych seriach, a cena jednostkowa waha się od 300 tys. dolarów do 1,5 mln dolarów. W związku z tym nawet niewielka zmiana liczby zbytych maszyn skutkuje znacznymi zmianami struktury sprzedaży realizowanej na poszczególnych rynkach.
DOTYCHCZAS spółka wysyłała na eksport 70-80 proc. wartości produkcji. W tym roku ze względu na uzyskanie na krajowym rynku większych zamówień będzie to około 60 proc. Eksport kierowany jest przede wszystkim do Stanów Zjednoczonych, Tunezji, Maroka, Rosji i Holandii. Duże nadzieje Rafamet wiąże z kooperacją komponentową w branży elektromaszynowej. Głównymi odbiorcami tej produkcji mają być podmioty amerykańskie i niemieckie. Docelowo zarząd szacuje, że sprzedaż ogółem wszelkiego rodzaju obrabiarek powinna stanowić łącznie 75 proc. przychodów. Pozostały udział będą mieć remonty (11 proc.), części zamienne (4 proc.) i pozostała sprzedaż (10 proc.).
KLUCZEM do przyszłości spółki będzie wejście do niej nowego inwestora strategicznego. Bank Handlowy i Bank Śląski, które mają po 38,16 proc. akcji — podpisały 21 lutego porozumienie w sprawie przedwstępnej umowy sprzedaży posiadanych pakietów. Szczegóły transakcji będą jednak znane dopiero 31 marca, tj. w dniu podpisania umowy przedwstępnej. O nabywcy wiadomo na razie tyle, że prawdopodobnie będzie to zagraniczny inwestor branżowy. Nie prowadził on jednak jeszcze rozmów ze Skarbem Państwa, który ma ponad 9 proc. akcji. Nie ma też odpowiednich zgód m.in. KPWiG oraz UOKiK.