Inwestorzy uciekają od obligacji

W USA z notowanych funduszy obligacji odpłynęło w czerwcu rekordowe 61,7 mld USD. Polscy inwestorzy też powinni się mieć na baczności.

Dotychczasowy rekord wynosił 41,8 mld USD i został ustanowiony w szczytowym momencie kryzysu, październiku 2008 r. Odpływ w czerwcu jest spektakularny, jeśli uwzględnić, że przez 5 miesięcy 2013 r. inwestorzy zasilili fundusze obligacji łączną kwotą 111,2 mld USD. Przyczyna ucieczki od obligacji to niedawna wypowiedź szefa Fedu Bena Bernankego, który zasugerował ograniczenie zakupów obligacji przez bank centralny w tym roku i zakończenie go w przyszłym.

— Masowa wyprzedaż w reakcji na zaledwie sugestię ograniczenia płynności pokazuje skalę uzależnienia rynków od interwencji banku centralnego — powiedział David Santschi, prezes TrimTabs, firmy monitorującej rynek funduszy inwestycyjnych.

W ocenie specjalisty, zasilenie funduszy obligacji i ETF łączną kwotą 1,21 bln USD w latach 2009-12 to „największa bańka kredytowa w historii świata”. David Santschi wskazuje, że inwestorzy kierowali pieniądze do funduszy obligacji „bez zastanowienia nad wartością”. Jego zdaniem, byli przekonani, że „niekończąca się płynność z banku centralnego będzie podwyższała stale ceny”. W Polsce fundusze obligacji także cieszyły się w ostatnich miesiącach nadzwyczajną popularnością — od stycznia do  maja napłynęło do nich ponad 8 mld zł, bo inwestorzy „kupowali” historyczne, wysokie stopy zwrotu — średnio 10 proc. rocznie. Polskie papiery skarbowe przestały jednak drożeć, a w ostatnich dniach cena skokowo spadała na fali wyprzedaży aktywów m.in. z rynków wschodzących. Dane o saldzie funduszy za czerwiec podane zostaną w przyszłym tygodniu.

Zdaniem ekspertów, o wysokich zyskach z funduszy obligacji trzeba zapomnieć, choć — jak szacuje Grzegorz Zatryb, strateg Skarbiec Holding, w tym roku produkty te powinny dać średnio 4-5 proc. zysku, a więc nieco więcej niż lokaty. Specjaliści zwracają uwagę, że dopóki nie grozi nam wysoka inflacja, to fundusze obligacji będą bezpiecznym, choć niezbyt zyskownym sposobem oszczędzania.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński, Marek Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Fundusze / Inwestorzy uciekają od obligacji