Inżynier poszukiwany

Dorota Wojnar
opublikowano: 26-06-2008, 00:00

W latach posuchy inwestycyjnej upadła większość biur projektujących infrastrukturę kolejową. Teraz brakuje specjalistów.

Brakuje ludzi do budowy linii kolejowych

W latach posuchy inwestycyjnej upadła większość biur projektujących infrastrukturę kolejową. Teraz brakuje specjalistów.

Braki kadrowe coraz mocniej doskwierają branży kolejowej. Powód to wieloletnie niewielkie zapotrzebowanie na usługi biur projektowych.

— Od początku lat 90. kilka biur projektowych upadło, inne się przebranżowiły. Część projektantów przeszła na emeryturę. Obecnie prawie nie kształci się inżynierów, a ci po szkole — by móc pracować — muszą zaliczyć jeszcze pięć lat praktyki w biurze i na budowie. Ale, choć specjalistów brakuje, nie zdarzyło się nam nie wziąć udziału w przetargu z tego powodu. Kiedyś mieliśmy zbyt mało zleceń, teraz roboty jest aż nadto — komentuje Dionizy Mróz, kierownik pracowni architektoniczno-budowlanej w Kolprojekcie.

Mało nas

Spółka Polskie Linie Kolejowe, zarządzająca liniami kolejowymi oraz nadzorująca ich modernizację i budowę, również przyznaje się do kadrowego kłopotu.

— Problem istnieje, choć trudno wykazać wprost, że jakaś inwestycja opóźniła się z powodu braku wykonawców. Bywają jednak przetargi — zwłaszcza na prace projektowe — do których zgłasza się tylko jeden oferent. W takich warunkach trudno mówić o konkurencji na rynku, a to nie jest korzystne zjawisko. Można zaryzykować tezę, że kolejne lata dużych inwestycji w sieci kolejowe w Polsce mogą wyczerpać rynek wykonawców. Poszukujemy pracowników z uprawnieniami budowlanymi. Jest ich ciągle za mało — uważa Krzysztof Łańcucki z Polskich Linii Kolejowych.

Czego Jaś się nie nauczy

Przedstawiciele branży podkreślają, że przyczyną niedoboru projektantów i inżynierów jest przede wszystkim kulejący system kierunkowej edukacji. Wiele firm samodzielnie nawiązuje kontakty z uczelniami i na własną rękę szkoli przyszłych pracowników.

— Dopływa zbyt mało młodych inżynierów specjalizujących się w budownictwie kolejowym. Powód? Wieloletni zastój rozwoju tej infrastruktury i spadek zainteresowania studentów branżą. Skanska współpracuje z uczelniami technicznymi, pozyskuje i wdraża do zawodu młodych inżynierów. Jesteśmy przekonani, że zwiększenie tempa inwestycji w sieć kolejową, ogłaszanie nowych przetargów i coraz lepsze ich przygotowanie będą najlepszym motorem rozwoju tego segmentu rynku budowlanego. Ważne, by i kolej, i firmy wykonawcze propagowały wśród studentów tę tematykę — sumuje Marcin Gesing, rzecznik firmy Skanska.

18

Tyle projektów mają zrealizować Polskie Linie Kolejowe do 2013 r. w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Siedem kolejnych znajduje się na liście rezerwowej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Wojnar

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu