Ipopema stawia m.in. na banki i konsumenta. Na GPW nie jest drogo

Kamil ZatońskiKamil Zatoński
opublikowano: 2025-12-12 12:28
zaktualizowano: 2025-12-13 11:06

WIG20 wart jest kilka procent więcej, w pierwszej połowie roku powinno być lepiej niż w drugiej, a wśród faworytów analitycy Ipopemy widzą m.in. liczne grono spółek konsumenckich oraz wybrane banki.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • Jaki potencjał wzrostu ma WIG20 i czy polska giełda jest obecnie tania, czy droga,
  • Jakie niespodzianki mogą czekać inwestorów w pierwszej i drugiej połowie roku na GPW,
  • W które sektory warto inwestować w 2026 roku i które spółki mogą zaskoczyć dywidendą,
  • Jakie ryzyka mogą wpłynąć na rynek w 2026 roku i co może być „czarnym łabędziem”,
  • Które spółki są faworytami analityków i dlaczego.
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Wartość godziwa WIG20 to 3315 pkt - wyliczyli analtycy Ipopemy Securities, którzy opublikowali strategię dla rynku akcji na 2026 r. Potencjał wzrostu wynosi więc około 7,5 proc. Od początku roku indeks blue chipów urósł o ponad 40 proc. Podstawy do optymizmu daje poprawa wyników firm i spodziewane obniżenie stóp procentowych przez NBP o w sumie 0,5 pkt proc. w I i II kwartale, co daje przestrzeń do ekspansji mnożników wycen.

Na GPW ani tanio, ani szczególnie drogo

Według analityków na GPW nie jest już tanio jak w czasach wysokiej inflacji i podwyższonych stóp procentowych. Nie jest też jednak drogo, a prognozowany mnożnik cena/zysk znajduje się obecnie nieznacznie powyżej średniej z ostatnich 15 lat. Żeby powiedzieć, że na GPW jest drogo, C/Z musiałby się znaleźć wyraźnie powyżej obecnego poziomu, bliżej jednego odchylenia standardowego od historycznej średniej - mówi Marcin Nowak, szef analityków w Ipopema Securities.

Przyszły rok na giełdzie będzie miał dwa obliczna - uważają eksperci biura. W pierwszej połowie szeroki rynek powinien stabilnie rosnąć za sprawą poprawy wyników i korzystnego sentymentu, szczególnie wobec banków i spółek konsumenckich. W drugim półroczu o zyski będzie trudniej, a większego znaczenia nabierze selekcja spółek.

W każdym półroczu może dojść do niespodzianki. W pierwszym - pozytywnej w postaci decyzji Sądu Najwyższego USA w sprawie legalności taryf handlowych, co mogłoby stanowić dodatkowy impuls dla rynków. Natomiast w drugim nie można wykluczyć tzw. czarnego łabędzia, czyli niespodziewanego, nagatywnego dla rynku zdarzenia. Mogłoby nim być np. pęknięcie bańki sztucznego inteligencji.

"Dodatkowo obawy związane z wyborami parlamentarnymi zaplanowanymi na 2027 r. mogą stopniowo wpływać na nastroje inwestorów" - dodają analitycy.

3,9 proc.

Takiego wzrostu PKB oczekują analitycy Ipopemy w 2026 r. W 2025 r. ma to być 3,5 proc. Prognoza średniorocznej inflacji to 2,6 proc., a stopy referencyjnej NBP na koniec roku 3,5 proc.

Długa lista faworytów

Ipopema pozytywnie ocenia perspektywy dla banków, sektora, którego subindeks urósł w tym roku o 51 proc., o 7,5 pkt proc. mocniej niż WIG.

- Nie sądzimy, by zachowanie akcji banków z 2025 r. było do powtórzenia, jednak utrzymujemy pozytywne podejście do sektora bankowego mimo spadku stóp. Widzimy ku temu cztery powody. Pierwszy to utrzymujący się solidny wzrost wolumenów – sądzimy, że ubytek na marży wywołany obniżkami stóp będzie udawało się zniwelować sektorowi na poziomie wyniku odsetkowego za sprawą wolumenów. Dane BIK oraz NBP potwierdzają, że jesteśmy na fali wznoszącej, a w latach 2026-27 widzimy wzrost na wysokim jednocyfrowym poziomie. Sądzimy, że polski sektor bankowy nie tylko stoi przed okresem dwóch bardzo silnych wolumenowo lat, ale również przed okresem około pięciu solidnych lat na poziomie średnim jednocyfrowym. Po drugie łagodniejsza jest presja na marżę odsetkową niż w poprzednich cyklach obniżek stóp. Banki zwiększyły skalę zabezpieczeń stopy procentowej przez instrumenty IRS, a jednocześnie ok. 30–35 proc. aktywów sektora ulokowane jest w obligacjach. Dodatkowo banki nie tylko zwiększały ich udział jako procent bilansów, ale również zmieniały ich strukturę przez wydłużanie średniego terminu zapadalności portfolio, co przy wyższej rentowności dłuższych obligacji skarbowych powinno wspierać marżę odsetkową netto - uważa Marcin Nowak.

Trzeci argument to wyższy potencjał do wzrostu akcji kredytowej dla bilansów polskich banków oraz zdolności budżetów gospodarstw domowych do ich obsługi, które przez okres wysokiej inflacji zostały zdelewarowane. Czwarty - niższe koszty związane z portfelem kredytów frankowych w 2026 r. złagodzą wpływ wyższego CIT. Wieloletnia saga kredytów frankowych — kluczowy czynnik ciągnący sentyment inwestorów w dół — powinna dobiec końca, co w dużej części zmniejszy negatywny wpływ podwyżki CIT na wyniki.

Pozytywne nastawienie analityków dotyczy też m.in. sektora e-commerce, handlu i dystrybucji.

- W przypadku spółek odzieżowych oczekujemy, że wsparcie dla wyników w dalszym ciągu stanowić będą korzystne warunki zakupowe (kurs dolara, normalizacja kosztów frachtu, negocjacje z dostawcami) oraz niższa presja na koszty sklepów (wzrost płacy minimalnej o zaledwie 3 proc. r/r w 2026 r. oraz niższa indeksacja stawek czynszowych). W odniesieniu do detalistów spożywczych spodziewamy się, że wolumeny ulegną lekkiej poprawie po kilku latach systematycznych spadków (w ujęciu szerokiego rynku), co w naszej ocenie pozwoli na zmniejszenie presji konkurencyjnej. Promocje powinny pozostać na rynku, ale ich struktura powinna być bardziej zrównoważona. Dodatkowo oczekujemy, że inflacja w koszykach zakupowych będzie w 2026 r. powyżej tegorocznych poziomów, co powinno przełożyć się na przyspieszenie odczytów sprzedaży porównywalnej. Po stronie marżowej liczymy na poprawę rentowności brutto (nie oczekujemy wzmożenia presji ze strony dostawców/producentów), a na poziomie EBITDA wskazujemy na istotnie mniejszą presję ze strony kosztów wynagrodzeń - tłumaczy Marcin Nowak.

Na czym w Żabce skupi się rynek

W gronie faworytów jest m.in. Żabka, której kurs już opadł po wystrzale wywołanym finalizacją ABB przez dużych akcjonariuszy.

- Rzeczywiście, podaż akcji ze strony głównych akcjonariuszy jest, w naszej opinii, największym ryzykiem dla kursu Żabki. Lock-up po ostatnim ABB kończy się w maju i liczymy, że w krótkiej perspektywie rynek mocniej skupi się na kwestiach fundamentalnych, takich jak zdrowa dynamika sprzedaży porównywalnej, silne tempo wzrostu sieci, efektywność kosztowa czy postępujące oddłużenie - argumentuje szef analityków Ipopemy.

Do top picków zaliczyli oni także kilku deweloperów mieszkaniowych.

- Nasze założenia dotyczące cen mieszkań są dosyć konserwatywne i zakładamy symboliczny wzrost. Niemniej na rynku pojawiają się analizy, które sugerują, że wraz ze zmniejszeniem oferty może dojść do kilkuprocentowego przyspieszenia dynamiki cen już od drugiego kwartału 2026 r. W przypadku wolumenów oczekujemy dalszego wzrostu, co powinno wynikać m.in. z kolejnych cięć stóp procentowych - mówi Marcin Nowak.

Co do zasady analitycy preferują spółki o silnych fundamentach - z dobrym i stabilnym profilem wzrostu lub wysoką generacją gotówki (najlepiej wraz z dystrybucją do akcjonariuszy). Uważają, że wielkością dywidendy zaskoczyć mogą Pekao, Santander Bank Polska, Orlen i Asseco Poland.

Wysokie nakłady na wojsko w relacji do PKB powodują, że obronność – zdaniem analityków – pozostanie jednym z przewodnich motywów inwestycyjnych na 2026 r.

"Rynek czeka na pojawienie się na GPW spółek oferujących bezpośrednią ekspozycję na budżet obronny" - dodają eksperci.

Top picki Ipopemy Securities na 2026 r.

Długie pozycje (wzrot): PKO BP, Alior Bank, Bank BNP Paribas, KGHM, InPost, Dino Polska, Żabka, Jeronimo Martins, LPP, Benefit Systems, Rainbow Tours, Enter Air, Dom Development, Atal, Develia, Murapol, Archicom, Orange Polska, AB, Asbis, Selvita, Scope Fluidics, Captor Therapeutics.

Krótkie pozycje (spadek) mBank, Bank Millennium, PGE, Tauron Polska Energia, Enea, AmRest, Lokum Deweloper, Cyfrowy Polsat.

Strategia została opublikowana 5 grudnia 2025 o godz. 9.10., a prace nad nią zakończone zostały 5 grudnia o godzinie 09:03.