J. Kaczyński: kryzys parlamentarny został zażegnany

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 12-01-2006, 20:59

Prezes PiS Jarosław Kaczyński ocenił, że czwartkowa decyzja Konwentu Seniorów dotycząca prac nad budżetem oznacza, że "kryzys został zażegnany". Według Kaczyńskiego, w środę w Sejmie doszło do złamania konstytucji.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński ocenił, że czwartkowa decyzja Konwentu Seniorów dotycząca prac nad budżetem oznacza, że "kryzys został zażegnany". Według Kaczyńskiego, w środę w Sejmie doszło do złamania konstytucji.

    Przedstawicieli ugrupowań sejmowych na wieczornym posiedzeniu Konwentu Seniorów w czwartek zawarli kompromis przewidujący, że drugie czytanie projektu budżetu na 2006 r. odbędzie się w najbliższą sobotę, a głosowanie - 24 stycznia.

    "Został zawarty kompromis, nie będę ukrywał, że sam go proponowałem marszałkowi" - powiedział dziennikarzom w Sejmie Kaczyński.

    "Ta propozycja okazała się skuteczna, jestem z tego zadowolony, nie ma awantury, która byłaby niedobra dla państwa, z drugiej strony nie ma sytuacji, w której prace nad budżetem przebiegają w sposób wyznaczony przez lęk, strach a nie względy merytoryczne" - powiedział szef PiS.

    Według niego, w Sejmie "wybuchła panika, doszło do drastycznego złamania prawa, konstytucji". W środę wieczorem wspólnymi siłami opozycja doprowadziła do przyjęcia wniosku, który otwierał drogę do przeprowadzenia głosowania nad ustawą budżetową w najbliższą sobotę.

    Doszło do tego pod nieobecność na sali marszałka Sejmu Marka Jurka (PiS), kiedy obrady prowadził wicemarszałek Marek Kotlinowski (LPR). Kiedy Jurek zjawił się na sali obrad, Kotlinowski uniemożliwił mu przejęcie prowadzenia.

    "Mieliśmy kryzys, on został zażegnany, choć oczywiście rana na ciele polskiego parlamentaryzmu, jaką było złamanie konstytucji, pozostała" - ocenił szef PiS.  Kaczyński pytany, czy należy spodziewać się konsekwencji złamania konstytucji, ocenił, że "odpowiedzialność w tego rodzaju sytuacjach jest odpowiedzialnością polityczną, a jej egzekwowanie w tym parlamencie jest niemożliwe".

    "To nie jest parlament o dobrym składzie, ale jest, jak jest" - powiedział szef PiS. "Jednak to co było do osiągnięcia dla PiS, mówię o naszej formacji, ale to przecież kwestia  rządu, zostało osiągnięte" - ocenił.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane