- Nie ma na razie żadnych sygnałów mówiących, że to początek hossy, ale jest sporo sygnałów wskazujących na koniec bessy. Wiele wskazuje na wyczerpanie czynników, które decydowały do tej pory o głębokości spadków i dramaturgii, z jaką mieliśmy do czynienia na rynku – uważa Jacek Socha.
W tydzień indeks blue chipów zyskał aż 16 proc. Modelowa definicja mówi, że jeśli nastąpi 20-proc. wybicie, należy oczekiwać trwalszego odwrócenia trendu. Czy to oznacza, że warto już akumulować akcje?
Czytaj w jutrzejszym Pulsie Biznesu.