PB Po Godzinach
Partnerem cyklu EKO jest logo Provident

Jak inwestować odpowiedzialnie

opublikowano: 08-08-2021, 20:00

O dobieraniu do portfela spółek odpowiedzialnych i generowaniu na tym długoterminowych stóp zwrotu mówi Joanna Ałasa z NN TFI.

„PB”: Dlaczego fundusze zaczęły w inwestowaniu brać pod uwagę czynniki klimatyczne i społeczne? Czy nie tracą w ten sposób okazji do zarobku?

Analizę czynników ESG, czyli kwestii środowiskowych, społecznych i ładu korporacyjnego, stosujemy obok zawsze robionej analizy fundamentalnej skupionej na aspektach finansowych. Robiąc analizę ESG zbieramy dodatkowe informacje i mamy dodatkowy kąt spojrzenia na spółkę. W ten sposób zmniejszamy ryzyko - zysk ważony ryzykiem jest wyższy, rośnie dzięki stosowaniu takiej analizy, co potwierdza wiele badań z ostatnich lat. To, co jeszcze niedawno zdawało się nie mieć znaczenia, staje się coraz bardziej istotne, biorąc pod uwagę czynniki makroekonomiczne, regulacyjne i społeczne.

W NN TFI bierzecie pod uwagę czynniki ESG na trzech poziomach: wiele funduszy „integruje analizę ESG", kilka „promuje zrównoważony rozwój", macie też fundusz Odpowiedzialnego Inwestowania, który ma „wywierać wpływ". O co w tym wszystkim chodzi?

Ten podział odnosi się do tego, jak ważna jest analiza ESG i jej wyniki w procesie doboru spółek do portfela. Fundusze integrujące analizę ESG robią to na bardzo podstawowym poziomie. Fundusze promujące zrównoważony rozwój dobierają do portfela przede wszystkim takie spółki, które nie mają znaczącego negatywnego wpływu na środowisko. Ostatni fundusz inwestuje w takie spółki, które wspierają transformację energetyczną albo w inny sposób realizują cele zrównoważonego rozwoju ONZ.

A jakie spółki są wykluczone z inwestowania ESG i dlaczego?

Z tego uniwersum inwestycyjnego wykluczane są przede wszystkim spółki, w przypadku których zmiana modelu biznesowego nie jest możliwa, a obecny model negatywnie wpływa na środowisko i społeczeństwo. Jeśli spojrzymy na europejskich asset managerów, to sektorami wykluczanymi są przede wszystkim spółki wydobywcze, w szczególności wydobywające węgiel kamienny i brunatny, a także spółki produkujące wyroby tytoniowe.

Na polskiej giełdzie nie mamy akurat spółek tytoniowych, ale wydobywcze - bądź energetyczne z aktywami wydobywczymi - są. Rozumiem, że nie mają co liczyć na pieniądze od funduszy biorących pod uwagę ESG?

Jeżeli nie planują zmiany modelu, to nie, a trudno mówić o zmianie modelu przy kopalni. Przy spółkach produkujących energię pojawia się pytanie, czy będą inwestować w kopalnie, czy źródła odnawialne. To jest kwestia ich strategii - nikt nie jest wykluczony ze względu na obecny model, liczą się plany na przyszłość.

A jakie z kolei spółki spełniają kryteria odpowiedzialnego inwestowania? I jak przy takim inwestowaniu uniknąć tzw. greenwashingu?

Obecne działania Komisji Europejskiej i jej regulacje mają zapobiegać zjawisku greenwashingu. Każdy fundusz na poziomie swojego portfela i każda spółka będą miały obowiązek raportowania kilkunastu wskaźników, dzięki czemu będzie znacznie więcej informacji, które zmniejszą prawdopodobieństwo nadużyć. Jeśli chodzi o spółki kwalifikujące się do takich funduszy, to bardzo ważnym pojęciem jest „zrównoważona inwestycja". Spółki muszą przestrzegać dobrych praktyk w zakresie zarządzania oraz przestrzegają zasad ostrożności „nie czyń poważnych szkód". Zastosowanie tych zasad przy selekcji portfela będzie decydowało o tym, czy fundusz można będzie zakwalifikować jako odpowiedzialny, czy nie.

Jak przeprowadza się analizę spółek i określa, czy są odpowiedzialne? Duże firmy publikują raporty niefinansowe, ale często są one niespójne...

Stworzyliśmy wewnętrznie model do nadawania ratingu dla spółek. Mamy zestaw informacji, które zbieramy sami i je standaryzujemy. Na tej podstawie nadajemy rating, który ma wpływ na naszą wycenę spółek. Te spółki, które mają niski rating i wbudowane duże ryzyko środowiskowe czy społeczne, mają wyższe koszty kapitału i jest z nimi związane większe ryzyko.

Wrócę do pierwszego pytania o traceniu okazji do zarobku. Ze spółkami energetycznymi jest różnie, ale np. tytoniowe dobrze radzą sobie na giełdzie i wypłacają sute dywidendy. Czy fundusze odpowiedzialne, które z nich rezygnują, są w stanie osiągać stopy zwrotu konkurencyjne wobec tych funduszy, które nie zwracają na to uwagi?

Na pewno fundusze inne niż odpowiedzialne mogą nadal wypracowywać zyski, ale w przypadku funduszy akcyjnych mówimy o długim terminie. Biorąc pod uwagę to, w jakim kierunku idą regulacje i działania Komisji Europejskiej, dbającej o to, by strumień pieniędzy szedł do podmiotów odpowiedzialnych i zrównoważonych, to spółki tytoniowe w długim terminie raczej nie będą zachowywały się dobrze. Nawet jeśli coś do tej pory było dobrym aktywem, to nie musi tak być w przyszłości, bo zmienia się otoczenie makroekonomiczne i regulacyjne.

Podcast Puls Biznesu do słuchania co piątek od rana w twojej aplikacji podcastowej oraz na pb.pl/dosluchania

w tym tygodniu: Inwestowanie pod znakiem ESG

goście: Paweł Chylewski – Investhink, Joanna Ałasa – NN TFI, Robert Sroka – Abris, Izabela Olszewska – GPW, Piotr Biernacki – Stowarzyszenie Emitentów Giełdowych

Weź udział w konferencji online “Regulacje ESG dla instytucji finansowych”, 14 października 2021 >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane