Jak nowe prawo zadba o wierzycieli

opublikowano: 18-09-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Zmiany projektowane w postępowaniu restrukturyzacyjnym pozwolą lepiej niż dziś poznać sytuację dłużnika, opracować układ i szybciej go przyjąć.

Przeczytaj tekst, a dowiesz się:

  • co ma zawierać test zaspokojenia sporządzany wierzycielom i czemu ma służyć,
  • co zrobi sąd, gdy zabraknie większości do przegłosowania układu z dłużnikiem,
  • co w praktyce mogą oznaczać zmiany okresu zawieszenia egzekucji.

Będą kolejne zmiany w prowadzeniu postępowań restrukturyzacyjnych. Są one podyktowane unijną dyrektywą 2019/1023. W założeniu nowe regulacje powinny precyzyjnie wskazywać, w jakich sytuacjach należy natychmiast ustalić trudności przedsiębiorcy z utrzymaniem płynności finansowej i podjąć odpowiednie działania naprawcze, jeśli są one możliwe i słuszne. W przeciwnym razie konieczna staje się rychła likwidacja firmy, z rzetelnym zaspokojeniem roszczeń wierzycieli i w jak największym ich zakresie, równomiernie oraz w najszybszym terminie.

Przygotowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości (MS) projekt nowelizacji ustawy - Prawo restrukturyzacyjne zawiera zmiany wyjątkowo istotne i w wielu przypadkach korzystne właśnie dla wierzycieli. Na razie jest przedmiotem konsultacji.

Test zaspokojenia

Restrukturyzacja jest przewidziana prawnie dla dłużników niewypłacalnych i zagrożonych niewypłacalnością. Może być przeprowadzona na cztery sposoby, z których najbardziej rygorystyczne jest postępowanie sanacyjne, znacznie wpływające na strukturę przedsiębiorstwa (jego zatrudnienie, majątek). Jednocześnie jego otwarcie wiąże się ze wstrzymaniem egzekucji komorniczych, co oznacza większą ingerencję w prawa wierzycieli. Po zmianach tej formie procesu restrukturyzacji nie będą poddawane firmy zagrożone niewypłacalnością.

Warunki zawieszenia egzekucji:
Warunki zawieszenia egzekucji:
Dłużnik wnoszący o otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego będzie chroniony przed egzekucją tylko przez cztery miesiące. Sędzia będzie mógł przedłużyć ten okres do 12 miesięcy, jeżeli negocjacje z wierzycielami będą rokowały zawarciem układu, chyba że dalsze zawieszenie egzekucji skutkowałoby ich pokrzywdzeniem.
Adobe Stock

Generalnie wierzyciele uzyskają większą wiedzę o sytuacji prawnej i ekonomicznej dłużnika, z którym mają zawrzeć układ wynikający z postępowania restrukturyzacyjnego. Temu ma służyć sporządzany dla nich test zaspokojenia. Będzie można dowiedzieć się z niego m.in. o wartości majątku dłużnika, gdyby założyć ogłoszenie jego upadłości i sprzedaż przedsiębiorstwa jako całości, a także odstąpienie od jego sprzedaży jako całości i zbycie poszczególnych składników. Ma być tam też zawarta ocena, czy wierzytelności objęte układem będą zaspokojone w większym stopniu w przypadku jego przyjęcia i wykonania, czy w postępowaniu upadłościowym.

„Takie informacje powinny ułatwić podjęcie świadomej decyzji w głosowaniu nad układem, a z drugiej strony są materiałem dla sądu w postępowaniu związanym z zatwierdzeniem układu” – podkreśla w swojej opinii Rada Legislacyjna przy Prezesie Rady Ministrów.

W razie różnicy zdań

Z projektu wynika, że układem z mocy prawa zostaną objęte wierzytelności zabezpieczone rzeczowo.

– Wierzyciele zabezpieczeni będą zawsze uczestniczyć w układzie, a sąd w określonych wypadkach będzie mógł zatwierdzić układ nawet mimo jego nieprzyjęcia przez wymaganą większość wierzycieli – mówi Piotr Podsiadło, adwokat z kancelarii EY Law.

Projektowane regulacje dotyczące przyjęcia układu stanowią wdrożenie art. 10 i 11 dyrektywy i są zdecydowanie odmienne niż w obecnej ustawie. Nowe rozwiązania prowadzą do tego, że – jak wskazuje Rada Legislacyjna – niektóre grupy wierzycieli pod pewnymi warunkami mogą narzucić rozwiązania układowe innym grupom, reprezentującym inne kategorie interesów, przy braku ogólnej i kwalifikowanej większości głosów.

– Obecnie nieosiągnięcie wymaganej przez ustawę większości głosów uniemożliwia zawarcie układu, a w konsekwencji zatwierdzenia go przez sąd – zaznacza adwokat z EY Law.

Zwraca przy tym uwagę, że chociaż w takiej sytuacji dłużnik nie może przystąpić do realizacji niezatwierdzonego układu, to nie musi ona oznaczać końca działań naprawczych. Jest możliwość zawarcia ugody z wierzycielami, którzy głosowali za układem oraz dalszych negocjacji (a w przyszłości ugody) z będącymi przeciwko układowi.

– Nie zmienia to jednak faktu, że w związku z niezatwierdzeniem układu przez sąd najczęściej konieczne jest złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości. Projektowana zmiana zwiększy znaczenie przemyślanej strategii przygotowania propozycji układowych i zaprojektowania grup wierzycieli przez dłużnika – ocenia Piotr Podsiadło.

Jak zakłada projekt, propozycje układowe nie mogą przewidywać dla żadnego wierzyciela zaspokojenia wyższego niż wartość jego wierzytelności. Konfederacja Lewiatan zwraca jednak uwagę, że w przypadku udziałów lub akcji ich cena może zmieniać się w czasie.

– Najlepszym tego przykładem są notowania akcji spółek publicznych. Dlatego należy precyzyjnie określić, w jaki sposób powinien być rozumiany i kalkulowany poziom zaspokojenia wierzyciela w razie konwersji. Naturalnym rozwiązaniem jest oparcie go o przyjętą w układzie kwotę ceny emisyjnej akcji czy udziałów, a więc tę, o którą jest redukowana wierzytelność w wyniku takiej konwersji – postuluje Patrycja Hanasiuk, specjalistka ds. rynku finansowego i prawa korporacyjnego w Lewiatanie.

Ponadto skuteczniejszą ochronę interesów wierzycieli w postępowaniu o zatwierdzenie układu może umożliwić nowe rozwiązanie - zwolnienie przez sąd na ich wniosek nadzorcy układu z pełnienia tej funkcji. Projekt przewiduje też uchylenie zawieszenia egzekucji, jeżeli miałoby dojść do rażącego naruszenia interesów wierzyciela. Piotr Podsiadło przewiduje, że w efekcie wzrośnie w tych procesach rola świadomych, aktywnych wierzycieli. Ich sytuacja – podkreśla – może w praktyce okazać się dużo lepsza niż biernych, nieangażujących się w postępowanie.

– Będzie to faworyzować w szczególności duże podmioty – zauważa adwokat.

Weź udział w konferencji “Windykacja i zarządzanie należnościami 2022”, 20 października 2022, Warszawa >>

Słabsza ochrona

Istotna dla dłużnika, a w konsekwencji także jego wierzycieli, jest zapowiedź, że okres jego ochrony przed egzekucjami nie może przekraczać czterech miesięcy, a wyjątkowo 12 od momentu otwarcia postępowania. Według prawników z EY Law można pokusić się o prognozę, że po wejściu w życie nowych przepisów dłużnicy często będą tracić tę ochronę jeszcze w trakcie postępowań. Do takiego wniosku prowadzą dotychczasowe doświadczenia z długotrwałego przebiegu tych spraw w sądach. Z uwagi na rosnącą popularność postępowań restrukturyzacyjnych i zwiększoną ich liczbę w porównaniu do lat poprzednich (m.in. na skutek pandemii COVID i aktualnych problemów makroekonomicznych) często trwają one rok, a nawet kilka lat. W konsekwencji projektowane rozwiązania mogą spowodować, że zawieszone egzekucje będą kontynuowane, a dłużnicy szybko staną przed koniecznością złożenia wniosków o ogłoszenie upadłości.

– Rodzi to pytania o skuteczność takiego postępowania i może zachęcać wierzycieli do jego obstrukcji do momentu wygaśnięcia ochrony. Takie przypadki obecnie nie są częste, ale zdarza się, że celowo są przedłużane negocjacje propozycji układowych albo zgłaszane skargi na wszystkie czynności dłużnika do sądu. Aczkolwiek trzeba też przyznać, że obecna sytuacja, w której dłużnik uzyskiwał ochronę na okres kilku lat trwania postępowania, jest nieakceptowalna – uważa Piotr Podsiadło.

Postanowienia dyrektywy 2019/1023 powinny już być wdrożone do polskiego prawa. Ich część ma swoje odzwierciedlenie w obowiązujących od kilku lat przepisach o restrukturyzacji, ale nie wszystkie. Projektowane regulacje nie wejdą jednak w życie szybko. MS proponuje 18-miesięczne vacatio legis, co wynika ze słabo działającego Krajowego Rejestru Zadłużonych, obsługującego postępowania restrukturyzacyjne, oraz konieczności jego technicznego usprawnienia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane