Czytasz dzięki

Jak walczyć z zatorami płatniczymi

opublikowano: 25-05-2020, 22:00

Firmy nie korzystają z obowiązującej od początku roku ustawy, która pomaga im zachować płynność finansową.

Prawie połowa przedsiębiorców z sektora MŚP spodziewa się w najbliższych miesiącach spadku płynności finansowej, a co czwarty nie wie, czego można oczekiwać — wynika z badania Bibby MSP Index przeprowadzonego przez firmę faktoringową Bibby Financial Services. W obecnej sytuacji w utrzymaniu płynności firmom może pomóc ustawa przeciwdziałająca zatorom płatniczym, która obowiązuje od początku tego roku. Jednak, jak pokazuje Bibby MŚP Index, mali i średni przedsiębiorcy z niej nie korzystają. Co prawda aż 65 proc. z nich deklaruje, że zna tę ustawę, ale już tylko 15 proc. wie, że nałożyła ona wymóg skrócenia terminów płatności w transakcjach asymetrycznych (czyli mniejszej firmy z korporacją lub dużym przedsiębiorstwem) do 60 dni.

Zobacz więcej

Jerzy Dąbrowski, prezes Bibby Financial Services

Co więcej, wprowadziła także wyższe odsetki za opóźnienie w transakcjach handlowych. Obecnie wynoszą one 11,5 proc. (stopa referencyjna NBP +10 pkt proc.). To kolejne narzędzie dyscyplinowania spóźniających się kontrahentów. Ale co z tego, jeśli aż 75 proc. przedsiębiorstw badanych przez Bibby Financial Services w ogóle nie nalicza odsetek ustawowych kontrahentom spóźniającym się z zapłatą. Praktykę tę uzasadniają głównie obawą o pogorszenie relacji z kontrahentami (42 proc. badanych) lub wręcz o ich utratę (32 proc.). Spora grupa przedsiębiorców (30 proc.) twierdzi, że wszyscy ich kontrahenci nie płacą w terminie. Natomiast 11 proc. firm uważa, że naliczanie ustawowych odsetek i tak niewiele by dało.

— Niestety, terminowe płatności to wciąż rzadkie zjawisko w polskim obrocie gospodarczym. Mam jednak nadzieję, że dyskusja, jaką wywołała na rynku ustawa przeciwdziałająca zatorom płatniczym, a szczególnie widmo kar dla nieuczciwych dłużników, zdyscyplinuje duże firmy. Obserwuję też, że w efekcie pandemii pojawiło się więcej zrozumienia w relacjach biznesowych, a zarazem więcej szacunku dla podmiotów, które działają w trudnym okresie. Myślę, że to może przełożyć się na większą moralność płatniczą — mówi Jerzy Dąbrowski, prezes Bibby Financial Services.

Pewne jest, że w warunkach dużej niepewności na rynku przedsiębiorcy powinni dbać szczególnie o zachowanie płynności finansowej. Dostęp do finansowania w takich czasach decyduje bowiem o być albo nie być firmy. Poza pomocą publiczną ważne jest m.in. elastyczne podejście do warunków kontraktów z zaufanymi kontrahentami, lojalność klientów i sprawdzona organizacja wsparcia biznesu, polegająca choćby na szybkiej weryfikacji nowych instrumentów finansowych i kierunków współpracy.

— Tyle o sobie wiemy, ile nas sprawdzono, a w sytuacji kryzysu liczy się to, co najważniejsze: zaufanie, lojalność i wiedza — przekonuje dr Anna Czarczyńska z katedry ekonomii Akademii Leona Koźmińskiego.

Sprawdź program webinarium "Praktyczne zarządzanie płatnościami i płynnością finansową od strony sprzedaży", 2 czerwca, godz. 11:00 >>

b960cf00-66b9-11ea-bc55-0242ac130003
Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane