Jan Kulczyk nie żyje

DI
29-07-2015, 09:31

W wieku 65 lat zmarł Jan Kulczyk, jeden z największych polskich przedsiębiorców - poinformował Kulczyk Holding.

Biznesmen zmarł w Wiedniu w wyniku komplikacji po zabiegu operacyjnym.

Wyświetl galerię [1/9]

Historyczne okładki "Pulsu Biznesu"

"Dziś w nocy, w wyniku powikłań pooperacyjnych, w wieku 65 lat, zmarł Jan Kulczyk, największy polski przedsiębiorca" - poinformował Kulczyk Holding SA w komunikacie.

Jan Kulczyk urodził się 24 czerwca 1950 r. w Bydgoszczy. Od kilku lat zajmował pierwsze miejsce na listach najbogatszych Polaków (15,1 mld zł według Forbes). Był również jedynym Polakiem na liście 50 najbardziej wpływowych osób gospodarek krajów wschodzących wg dziennika "Financial Times".

WIĘCEJ O DRODZE BIZNESOWEJ JANA KULCZYKA >>

Doktor prawa biznes zaczął dzięki pomocy ojca, który przekazał mu 1 mln USD, za który w 1981 r. założył firmę handlową Interkulpol. Siedem lat później został oficjalnym dilerem Volkswagena na Polskę. Na początku lat 90. założył Kulczyk Holding – firmę inwestycyjną, która zarobiła majątek na transakcjach dotyczących m.in. Telekomunikacji Polskiej, TUiR Warta i PKN Orlen.

10 NAJWIĘKSZYCH INWESTYCJI JANA KULCZYKA >>

W 2007 r. przekształcił firmę w międzynarodową grupę Kulczyk Investments, która dziś jest najbardziej globalną polską firmą, działając w sektorach energetycznym, surowcowym, nieruchomościach i infrastrukturze, jest także posiadaczem znaczącego pakietu akcji browarniczego giganta SabMiller. Współpracują z nim najwięksi inwestorzy na świecie. Aktywnie wspiera sport (sponsor PKOl), kulturę (główny donator Muzeum Historii Żydów Polskich) i organizacje pozarządowe, m.in. ekologiczny Green Cross.



- Najważniejsze przesłanie, jakie zostawił Jan Kulczyk dla wszystkich zajmujących się biznesem, jest takie, że muszą myśleć o tym, co będzie za 10 lat, muszą myśleć o przyszłości, nie liczy się tylko to, co jest dzisiaj. Jeszcze niedawno widziałem się z nim w gronie innych przedsiębiorców i prezesa jednego z chińskich banków. Rozmawialiśmy właśnie o przyszłości – współpracy i ekspansji - komentuje Zbigniew Komorowski, twórca Bakomy.


JAN KULCZYK NA OKŁADKACH "PB" >>

Jedno z ostatnich przemówień Jana Kulczyka - o pasji i sukcesie

12 rund

Kilka lat temu Jan Kulczyk wziął udział w naszej ankiecie:

1. Najcenniejsza rzecz, jaką posiada? Szacunek ludzi, na których mi najbardziej zależy.

2. Życiowe motto? Sięgaj, gdzie wzrok nie sięga.

3. Ulubione zajęcie? Podyskutować o tym, co mnie trapi, we właściwym gronie. Niekoniecznie przyjaciół, czasem potrzeba sparingpartnerów.

4. Wady i zalety? Wada dla niektórych, dla mnie zaleta — jestem uparty, dociekam do końca, nigdy nie rezygnuję.

5. Nadużywane słowa? Nie przeklinam.

6. Niespełnione marzenie? Spełnione to już nie są marzenia, skoro niespełnione, to znaczy, że niepotrzebnie były marzeniami w swoim czasie.

7. Jaki dar dostał od Boga? Wiem, kiedy wstać i wyjść. Tak było nie tylko z Wartą i Orlenem.

8. A jaki naturalny dar chciałby posiadać? Gra na fortepianie. Do tego być dyrektorem Opery Narodowej, ale ciągle ktoś mnie wygryza.

9. Kim chciałby być, gdyby nie był tym, kim jest? Chciałbym być tym, kim jestem, zawsze chciałem rzeźbić w przestrzeni i w czasie, być architektem.

10. Jakiej inwestycji by nie powtórzył? Wszystko jest potrzebne, by wyciągnąć właściwe wnioski, czasem porażki są potrzebne bardziej niż zwycięstwa. Piłsudski mówił: "Największą klęską jest niewyciąganie wniosków ze zwycięstw".

11. Na jaką ekstrawagancję by sobie nie pozwolił? Moja wyobraźnia nie zna granic.

12. Jak okazja, to...? Nie trzeba kupować. Jak dziś jest okazja, to jutro będzie taniej.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Jan Kulczyk nie żyje