
Według wstępnych danych Kancelarii Premiera, w III kw. 2022 r. japońska gospodarka, trzecia na świecie pod względem wielkości skurczyła się o 1,2 proc. w ujęciu annualizowanym gwałtownie wyhamowując po sięgającym 4,6 proc. wzroście kwartał wcześniej (dane poddano korekcie po początkowym wyliczeniu na poziomie 3,5 proc.).
Odczyt zaskoczył ekonomistów, gdyż spodziewali się oni kontynuacji odbicia, choć już zdecydowanie wolniejszego. Mediana zakładała bowiem wzrost PKB o 1,1 proc.
Była to pierwsza ujemna dynamika PKB od roku.
W ujęciu kwartalnym gospodarka zmniejszyła się o 0,3 proc. W tym przypadku spodziewano się wzrostu o 0,3 proc. po zwyżce o 1,1 proc. kwartał wcześniej.
Wpływ na to załamanie miały – jak podkreślają specjaliści – globalne spowolnienie oraz gwałtowny, jak na japońskie standardy, wzrost inflacji. Dodatkowo sytuacje komplikuje bardzo mocne osłabienie jena, które jest m.in. pokłosiem utrzymywania przez Bank Japonii bardzo luźnego nastawienia w polityce monetarnej. Japońska waluta zeszła do 32 letniego minimum względem dolara amerykańskiego.
Doprowadziło to w efekcie do znaczącego wzrostu kosztów importu i kosztów życia ograniczając wydatki gospodarstw domowych i inwestycje przedsiębiorstw.
Eksport wzrósł w III kw. o 1,9 proc., jednak został zniwelowany przez ogromny wzrost importu, co oznacza, że popyt zewnętrzny odjął 0,7 punktu procentowego od PKB.
