Japońskie fascynacje w akompaniamencie sushi

PK
09-01-2009, 00:00

Jak burza przeszedł w "Milionerach" do finału. Wolał jednak nie ryzykować, opuścił studio z czekiem na pół miliona złotych.

Rafał Tomański to nietuzinkowa postać. Okazało się, że ten 25-letni absolwent Szkoły Głównej Handlowej i Japonistyki na Uniwersytecie Warszawskim ma jeszcze jedną życiową pasję — fotografię artystyczną. Niedawno odbyło się otwarcie wystawy "Zakątki i ślady Japonii", zorganizowanej przez Galerię HOart. Na miejsce prezentacji wybrano warszawską restaurację Sushi Tekeda — nie tylko ze względu na jej świetną reputację wśród smakoszy, ale także dzięki nietuzinkowym wnętrzom współgrającym z tematyką prezentowanych prac. Na zdjęciach powiało fuzją dynamizmu współczesnej Japonii z urzekającym spokojem starych świątyń. Pokazowi dyskretnie wtórowało, na strumyczku płynącym wokół baru, sushi na łódeczkach. Ekspozycja prezentowana będzie do 4 lutego. Na co dzień Rafał Tomański pracuje w Ministerstwie Finansów, gdzie zajmuje się m.in. metodologią audytu efektywnościowego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PK

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Japońskie fascynacje w akompaniamencie sushi