Jedna jaskółka wiosny nie czyni. Analityk bez entuzjazmu o wynikach Auto Partnera

Kamil ZatońskiKamil Zatoński
opublikowano: 2026-01-16 08:46

Janusz Pięta, analityk z Biura Maklerskiego mBanku, uważa że wyniki dystrybutora części do aut za IV kwartał nie przynosą przełomu w postrzeganiu spółki.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Kurs Auto Partnera wzrósł o 6,8 proc. na sesji 7 stycznia w reakcji na dane o dynamice sprzedaży w grudniu. Przychody wyniosły 322 mln zł, co oznacza wzrost o 17,9 proc. wobec poprzedniego roku. Na tej podstawie można szacować, że w całym 2025 r. sprzedaż dystrybutora części samochodowych zwiększyła się o 7,6 proc. do 4,42 mld zł.

Przychody w samym IV kwartale Janusz Pięta, analityk BM mBanku, szacuje na około 1,1 mld zł (+8 proc. r/r).

" Sądzimy, że wyniki za IV kwartał nadal nie przyniosą przełomu w postrzeganiu spółki. Grudniowe przyspieszenie dynamiki sprzedaży to zbyt mało, aby z pełnym przekonaniem uznać je za sygnał trwałego ożywienia na rynku. Z uwagi na stosunkowo wysoką bazę poprzedniego roku pod względem marży brutto, Auto Partner powinien odnotować około 19-procentowy spadek EBITDA r/r, co przełoży się na spadek zysku netto o ok. 27 proc r/r" - dodaje analityk.

Prognozuje on 44 mln zł zysku netto i 78 mln zł EBITDA, co oznaczałoby spadek marży EBITDA o około 250 pkt baz.

Spółka opublikuje wyniki za 2025 r. 15 kwietnia.

Możesz zainteresować się również: