Portal amerykańskiego magazynu "Inc." opublikował listę szefów, pewnego rodzaju "galerię sław" (ang. Hall of Fame) przełożonych, którzy nie należą do czołówki uwielbianych zwierzchników. Issie Lapowsky, autorka zestawienia, postawiła na reprezentantów różnych branż i dziedzin.

Listę otwiera Steve Jobs, nieżyjący już twórca potęgi Apple, który był perfekcjonistą i wyznaczał swoim pracownikom zawsze wyższe cele. Kolejne miejsce należy do Barry'ego Dillera, którego "Inc." określa jako "tyrana" zastraszającego pracowników. Niezbyt dobra etykieta jest przy nazwisku Scotta Rudina, znanego amerykańskiego producenta filmowego, który ponoć zwolnił kiedyś asystenta za przyniesienie niewłaściwego muffina.
"Inc." wymienia też Marthę Stewart za problemy z oddaniem innym kontroli i George'a Steinbrennera, przedsiębiorcy i właściciela klubu baseballowego New York Yankees. Biznesmen miał chyba przekonanie, że w życiu można tylko wygrywać.
5 szefów z listy "Inc."
1. Steve Jobs - perfekcjonista
2. Barry Diller - wymagający przełożony
3. Scott Rudin - gorąca głowa
4. Martha Stewart - osoba lubiąca rządzić innymi
5. George Steinbrenner - zwycięzca
