JSW liczy, że giełda wyzwoli jej rezerwy

Agnieszka Berger
25-05-2011, 00:00

Szykująca się do debiutu górnicza spółka chce się rozwijać kosztem 1,5 mld zł rocznie.

Szykująca się do debiutu górnicza spółka chce się rozwijać kosztem 1,5 mld zł rocznie.

Oferta publiczna akcji Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW), nawet jeśli nie będzie największą tegoroczną prywatyzacją (pod względem wartości może ją przeskoczyć sprzedaż potężnego pakietu PKO BP), to z pewnością najciekawszą. Rynek, który lubi IPO spółek skarbu państwa, bo zazwyczaj można na nich zarobić, z zainteresowaniem przygląda się spółce. Choć prospekt emisyjny nie jest jeszcze zatwierdzony (KNF wciąż go bada, debiut jest planowany na 6 lipca), zarząd postanowił przedstawić firmę inwestorom. Jego zdaniem, drzemie w niej ogromny potencjał.

— Jesteśmy największym producentem węgla koksowego w Unii Europejskiej i jedynym, który produkuje tak dużo węgla typu hard, czyli najwyższej jakości. Bogdanka pokazała, co może osiągnąć firma, która wykorzystuje okazje. Nasz potencjał jest większy niż Bogdanki i notowanego na warszawskiej giełdzie NWR — mówi Jarosław Zagórowski, prezes JSW.

Dla spółki z Jastrzębia debiut giełdowy ma być przede wszystkim okazją do uruchomienia drzemiących w niej rezerw. Zdaniem zarządu, upublicznienie wymusi zmianę sposobu funkcjonowania JSW i poprawę efektywności. Obecność na GPW to również szansa na zdobycie pieniędzy na inwestycje. Na pierwszej ofercie nie zarobi, bo sprzedawać akcje będzie wyłącznie skarb państwa. Na razie jednak, jak twierdzi zarząd, niezbędne wydatki spółka jest w stanie pokryć samodzielnie lub długiem, tym bardziej że po pierwszym kwartale firma miała o 2,2 mld zł więcej pieniędzy w kasie niż długów.

— Planujemy inwestycje na poziomie 1,5 mld rocznie do 2015 r. Ponad 1 mld zł trafi do części górniczej. Będziemy również inwestować w część koksowniczą i energetykę — zapowiada Jarosław Zagórowski.

Firma, przewidując wzrost zapotrzebowania na węgiel koksowniczy i koks, na którym realizuje najwyższe marże, zamierza zwiększać możliwości wydobywcze i przetwórcze. Chce eksploatować głębsze pokłady w kopalniach, a także złoża sąsiadujące z obecnie eksploatowanymi. JSW jest w trakcie włączania do grupy drugiej koksowni (Zabrze). Ostrzy sobie również zęby na prywatyzowaną właśnie koksownię Victoria. Na razie przegrywa z grupą ThyssenKrupp.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / JSW liczy, że giełda wyzwoli jej rezerwy