JW Construction Holding, stołeczny deweloper, sprzedał w 2001 r. ponad 2,3 tys. mieszkań i zarobił netto ponad 25 mln zł. W tym roku zarząd spółki planuje wprowadzenie bezpiecznego systemu finansowania inwestycji. Trwają rozmowy z bankami.
W ubiegłym roku spółka JW Construction Holding sprzedała ponad 2,3 tys. mieszkań. Według wstępnych obliczeń, zanotowała również 25,6 mln zł zysku netto, przy przychodach ze sprzedaży 236,6 mln zł. W tym samym czasie JW Construction, spółka budowlana, zarobiła ponad 11,1 mln zł, przy przychodach 278,0 mln zł. Właścicielem obu firm jest Józef Wojciechowski.
W porównaniu z wynikami z 2000 r. oznacza to wzrost zysków netto tych dwóch firm odpowiednio o 3,8 proc. i niemal 27 proc.
— W tym roku chcemy przynajmniej powtórzyć wynik sprzedaży. Obecnie budujemy ponad 4 tys. mieszkań, kolejne realizacje są w końcowej fazie przygotowań — mówi Maciej Gnoiński, prezes JW Construction Holding.
Pod koniec 2001 r. nastąpił gwałtowny wzrost zainteresowania inwestorów zakupem mieszkań. Wiązało się to z likwidacją ulgi budowlanej oraz niepewnością co do stawek podatku VAT.
Ostatecznie mieszkania deweloperskie obłożono 7-proc. podatkiem VAT.
— To naturalne, że na początku roku zmniejszyło się zainteresowanie mieszkaniami, ale jest to zjawisko przejściowe. Na razie nie ma przesłanek do mówienia o pogłębiającym się kryzysie w branży deweloperskiej — twierdzi prezes Gnoiński.
Inwestorzy w 2002 r. mogą m.in. odpisać od podatku wydatki na odsetki od kredytów (maksymalnie od kwoty 160 tys. zł). Za zniesieniem tego progu opowiada się większość deweloperów oraz Urząd Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast.
JW Construction już w tym roku może wprowadzić nowy system finansowania.
— Chcemy na wzór amerykański zaproponować tzw. konta celowe. Klient będzie wpłacał pieniądze do banku, a nie na konto dewelopera, co zabezpieczy środki inwestorów przed ewentualnym ryzykiem ich utraty — twierdzi Maciej Gnoiński.
Spółka rozmawia z bankami na temat tego projektu.