Fairfax za 168,3 mln zł chce przejąć Polskie Towarzystwo Reasekuracji. I wiele wskazuje na to, że mu się to uda.
1,6 zł za akcję Polskiego Towarzystwa Reasekuracji (PTR) — tyle w ogłoszonym wczoraj wezwaniu płaci Fairfax Financial Holdings Limited. To grupa finansowa działająca w sektorze ubezpieczeń i reasekuracji (ubezpieczanie ubezpieczycieli) w USA, Azji i Kanadzie, notowana na giełdach w Toronto i Nowym Jorku.
— Transakcja oznacza dla spółki pozyskanie silnego branżowego inwestora strategicznego. Z rozmów wynika, że podoba im się nasza strategia rozwoju w Europie Środkowo-Wschodniej — mówi Marek Czerski, prezes Polskiego Towarzystwa Reasekuracji.
Rozmowy z inwestorem strategicznym to konsekwencja majowego fiaska oferty publicznej. PTR chciał pozyskać z emisji 202-281 mln zł. Widełki cenowe ustalono na 1,25-1,74 zł, ale nie znaleźli się chętni do kupna.
PTR jest kontrolowany przez skarb państwa, który bezpośrednio i przez spółki zależne ma 47,93 proc. W akcjonariacie oprócz skarbu (11,9 proc.) są: grupa PZU 23,8 proc., Bank Handlowy 16,6 proc., KGHM 11,9 proc., Bank Współpracy Europejskiej (BWE) 11,9 proc., DZ Bank 9,1 proc. oraz Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju 4,8 proc. Resort skarbu nie odpowiedział wczoraj na pytanie o stanowisko wobec wezwania. Według naszych informacji ma ono dużą szansę powodzenia, bo PZU jest gotowe odsprzedać akcje. DZ Bank i BWE chciały sprzedać większość akcji już przy emisji publicznej. Citibank, właściciel Banku Handlowego, też szuka pieniędzy.
— Z moich informacji wynika, że Fairfax prowadził rozmowy z akcjonariuszami i było wstępne zainteresowanie sprzedażą — mówi Marek Czerski.
— Wiedzieliśmy o planie ogłoszenia wezwania. Nie komentujmy naszych działań w tej sprawie — mówi Michał Witkowski, rzecznik PZU.