Polkap liczy na 1 mln zł z prywatnej oferty akcji. W przyszłym roku jego przychody przekroczą 12 mln zł.
Skoczowska Fabryka Kapeluszy Polkap (SFK) jeszcze w tym kwartale planuje przeprowadzić prywatną ofertę akcji. Jej wartość wyniesie 1 mln zł.
— Firma chce się dynamicznie rozwijać, dlatego też potrzebuje kapitału. Stąd decyzja o upublicznieniu na rynku NewConnect — mówi Paweł Spietz, prezes SFK.
Dodaje, że pieniądze będą przeznaczone m.in. na marketing oraz poszerzenie portfela produktów.
— Liczymy, że do debiutu spółki dojdzie w kwietniu — dodaje Paweł Spietz.
W 2010 r. grupa Polkap wyprodukowała i sprzedała 300 tys. produktów. Ich odbiorcami są głównie partnerzy z Niemiec oraz Austrii. Wyroby firmy ze Skoczowa można znaleźć także na Słowacji, Węgrzech, w Czechach, Szwajcarii, Finlandii, Rosji, Japonii, USA i Australii.
Prognozy finansowe przyszłego debiutanta zakładają, że tegoroczny zysk operacyjny wyniesie 1 mln zł przy 10,8 mln zł obrotów. W przyszłym roku ma być odpowiednio 1,4 mln zł i 12,5 mln zł.
Dziś grupa składa się z firm: dystrybucyjnej i produkcyjnej, które są w trakcie łączenia w jeden podmiot. Do końca roku spółka dystrybucyjna ma przejąć cały majątek oraz całość działalności związaną z produkcją kapeluszy.
— Konieczne było wprowadzenie zmian w sferze majątkowo-organizacyjnej spółki produkcyjnej, która posiada znaczne i w dużym stopniu niewykorzystywane zaplecze — mówi prezes.
Co z nim zrobi spółka? Prezes deklaruje jedynie, że zostanie przeznaczona "na inne cele biznesowe" lub prawdopodobnie sprzedana z myślą o pozyskaniu pieniędzy na ekspansję na nowe rynki.