Kapitał płynie na Wall Street coraz szerszym strumieniem

Anna Borys
opublikowano: 26-03-2008, 00:00

Międzynarodowi zarządzający pompują kapitał na amerykański parkiet. Między 12 a 19 marca według Deutsche Banku i Emerging Portfolio Fund Research na Wall Street trafiło 23,82 mld USD. To był największy zastrzyk świeżej gotówki od czterech lat. Dużym zainteresowaniem cieszył się przede wszystkim sektor finansowy, który w ostatnich miesiącach inwestorzy zdecydowanie omijali szerokim łukiem. Euforia globalnych funduszy to reakcja na cięcie stóp procentowych przez władze monetarne Stanów Zjednoczonych (Fed). W ubiegłym tygodniu tamtejsza stopa referencyjna spadła o kolejne 0,75 proc. Nie bez znaczenia jest także decyzja JP Morgan o przejęciu Bear Stearns.

To niejedyne powody optymizmu na Wall Street. Silnym argumentem do zakupów jest bardzo słaby dolar. Inwestorzy dostrzegają to, że bardzo słaba waluta (euro ustanowiło nowy rekord w stosunku do dolara, a jen był najsilniejszy od 13 lat) znacznie poprawi kondycję eksporterów. Osłabi z kolei zagraniczne firmy, które sprzedają za oceanem. Warto zauważyć, że blisko 24 proc. eksportu ze strefy euro trafia właśnie do USA. Nie dziwi zatem, że między 12 a 19 marca z europejskich rynków rozwiniętych wyparowało 3,18 mld USD.

Globalne fundusze omijają także rynki wschodzące. Saldo w tygodniu kończącym się 19 marca było 1,36 mld USD na minusie. Większość kapitału wyciekło z rynków azjatyckich — 1,07 mld USD. Bilans w pozostałych regionach rozwijających się wahał się w okolicach zera.

Anna Borys

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Borys

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu