Katowice zabłysnęły w konkursie piękności

opublikowano: 13-02-2012, 00:00

Pod względem atrakcyjności inwestycyjnej daleko nam do Zachodu. Honoru bronią Warszawa, Kraków i beniaminek

7 marca podczas targów nieruchomości MIPIM w Cannes „fDi Magazine” z grupy „Financial Times” wręczy nagrody europejskim miastom, które uznał za najlepsze miejsca inwestycji. 253 miasta zostały ocenione pod względem potencjału gospodarczego, dostępności kadr, efektywności kosztowej, infrastruktury, strategii przyciągania inwestycji czy przyjaznego nastawienia do biznesu. Prym wiodą miasta Europy Zachodniej. Wyjątkiem jest Moskwa z czwartą lokatą w ogólnym rankingu. Następne z Europy Środkowej i Wschodniej są Praga (20. pozycja) i Warszawa, która zajęła 21. miejsce. Wielką niespodzianką są Katowice, które pojawiały się na 87. pozycji. Z Polski lepszy jest tylko Kraków. Następne w kolejności są Poznań, Lublin, Wrocław, Gdańsk, Szczecin, Łódź, Gliwice, Bydgoszcz i Wałbrzych.

— Katowice są doskonałym przykładem postindustrialnego rozwoju gospodarczego i odzwierciedlają szybkie zmiany zachodzące w całej Polsce od 1990 r. W ostatecznym rankingu wyprzedziły bardziej popularne polskie miejsca inwestycyjne, takie jak Poznań czy Wrocław. W rankingu miast Europy Środkowo-Wschodniej zostały uznane za miasto z najlepiej realizowaną strategią skierowaną na przyciąganie zagranicznych inwestycji bezpośrednich, a także zajęły 5. pozycję w grupie małych europejskich miast w ramach tej samej kategorii — komentuje Courtney Fingar, redaktor „fDI Magazine”. Wielkim przegranym rankingu jest Wrocław.

— Rankingi mają tendencję do uśredniania. Wrocław nie ma ambicji, by być najlepszy we wszystkim. Nie chcielibyśmy być najlepszą lokalizacją dla taniej produkcji o wysokiej wrażliwości na koszty pracy. Mamy aspiracje, aby specjalizować się w projektach o dużej wartości dodanej. Ten ranking nam mocno pochlebia: mimo niskiej atrakcyjności wciąż wykazujemy dużą skuteczność w przyciąganiu inwestycji — z przekąsem komentuje Tomasz Gondek, wiceprezes Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej.

Stratedzy na pięć

Polskie miasta są mocne w strategiach. W pierwszej dziesiątce z Europy Wschodniej aż połowa miejsc przypada dla: Katowic (numer 1), Krakowa (2), Lublina (3), Warszawy (6) i Poznania (8). W tej kategorii pod uwagę brane są m.in.: liczba osób zajmujących się promocją i ułatwiających inwestycje, główne inicjatywy mające ściągnąć więcej inwestycji, informacje o sektorach interesujących dla inwestorów, opis zachęt inwestycyjnych, oferta deweloperów.

— To jedyna kategoria oceniana subiektywnie przez nasz panel ekspertów, pozostałe opierają się wyłącznie na danych. Jak widać, polskie miasta są dobre w tworzeniu i komunikacji swoich strategii przyciągania inwestycji, co jest dobrym sygnałem. Może być tak, że w niektórych przypadkach rzeczywiste walory lokalizacji nie spełniają ambitnych założeń. Jednak fakt, że polskie miasta nie wypadają dobrze w innych kategoriach, nie oznacza, że źle wprowadzają swoje strategie — mówi Courtney Fingar.

Będzie lepiej

W innych kategoriach ze świecą szukać polskich miast. Poznań pojawia się w pierwszej dziesiątce dużych miast pod względem efektywności kosztowej (9. miejsce), a Warszawa jest czwarta wśród dużych metropolii pod względem przyjaznego nastawienia do biznesu.

— Polska ma kilka bardzo konkurencyjnych lokalizacji dla inwestycji, które pojawiają się w naszym rankingu. Jest mniej konkurencyjna w kategorii efektywności kosztowej niż dawniej, a to wpływa na ogólne wyniki polskich miast. Spodziewamy się jednak, że będzie piąć się w górę w innych kategoriach — komentuje Courtney Fingar.

— Ranking potwierdza, jak ważne dla przyciągania inwestycji są kwestie dobrego transportu w mieście i możliwości komunikacji z innymi miastami w kraju i na świecie, zasoby ludzkie oraz jakość życia. Niewątpliwie to są elementy, na rozwój których polskie miasta jak i władze centralne powinny kłaść duży nacisk, aby liczyć się na świecie jako miejsce na ulokowanie inwestycji. Tym bardziej że w kategorii efektywności kosztowej wypadamy gorzej niż nasi wschodni sąsiedzi — uważa Kiejstut Żagun z KPMG.

Miasta, w których najlepiej się inwestuje

1. Londyn 2. Paryż 3. Wiedeń

4. Moskwa 5. Reading (Wielka Brytania)

6. Monachium 7. Cambridge 8. Dublin

9. Berlin 10. Sztokholm 11. Edynburg

12. Kopenhaga 13. Hamburg

14. Glasgow 15. Amsterdam 16. Bristol

17. Oslo 18. Zurych 19. Bruksela

20. Praga 21. Warszawa 22. Barcelona

23. Antwerpia 24. Liverpool 25. Dundee (Wielka Brytania)

Gdzie są polskie miasta

69. Kraków 87. Katowice 96. Poznań

120. Lublin 131. Wrocław 135. Gdańsk

152. Szczecin 153. Łódź 166. Bydgoszcz

218. Wałbrzych Źródło: fDi Magazine

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu