W przyszłym tygodniu ma zostać przedstawiony pakiet rozwiązań pozwalających zakończyć zależność Unii Europejskiej od Rosji dzięki zwiększonemu importowi gazu z innych krajów oraz rozwojowi produkcji energii z odnawialnych źródeł. Komisja Europejska chce zaproponować między innymi, aby kraje wyznaczyły obszary na ziemi i morzu, na których elektrownie korzystające z OZE miałyby niski wpływ na środowisko. W przygotowanym przez nią dokumencie zapisano, że procedura udzielania zgody nowym projektom zlokalizowanym na tych obszarach nie powinna przekraczać roku i tylko w wyjątkowych okolicznościach mogłaby zostać przedłużona o trzy miesiące. Komisja Europejska chce także, aby w proponowanych przez nią specjalnych obszarach mniejsze projekty, poniżej 150 kW, uzyskiwały zgodę na realizację w sześć miesięcy, a w przypadku pojawienia się wątpliwości w dziewięć.
Reuters przypomina, że obecnie na wydanie zgody na realizację projektu OZE oczekuje się teoretycznie dwa lata z możliwością wydłużenia o rok. W praktyce okres ten bywa często dłuższy, m.in. z powodu biurokracji, lokalnej opozycji, czy sporów dotyczących wpływu na środowisko naturalne, zauważa agencja. W Grecji, na przykład, zwykły czas oczekiwania na zgodę na realizację projektu OZE to osiem lat.
