KGHM kosztuje już ponad 100 zł

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 2006-04-14 00:00

W dobrych nastrojach święta wielkanocne spędzą akcjonariusze KGHM. Wczoraj po raz pierwszy w historii notowania kombinatu przekroczyły poziom 100 zł, zyskując na sesji nawet 7,5 proc. To rezultat kolejnego rekordu na rynku miedzi — cena metalu na londyńskiej giełdzie pobiła rekord wszech czasów, osiągając 6095 dolarów (USD) za tonę. Podążający jej śladem kurs spółki zbliżył się do najbardziej optymistycznych wycen analityków CA IB równych 105 zł. Może to oznaczać, że w razie załamania na rynku miedzi dojdzie także do tąpnięcia kursu KGHM.

Dobra koniunktura na rynku metali sprawiła, że KGHM w ostatnich dniach stał się niekwestionowanym liderem wśród blue chipów. Tylko w tym tygodniu akcje spółki z Lubina zyskały blisko 8 proc., co jest zdecydowanie najlepszym wynikiem w grupie z WIG20. Od początku roku papiery kombinatu zyskały ponad 60 proc. Wczorajsze wybicie notowań powyżej 100 zł spowodowało, że rynkowa wartość miedziowego holdingu przekroczyła 20 mld zł. Pod tym względem nadal ustępuje kilku giełdowym bankom, spółkom paliwowym oraz TP.

Za rekordowo drogim KGHM stoi historycznie droga miedź. W tym tygodniu kurs metalu po raz pierwszy przekroczył 6000 USD za tonę, zyskując od początku roku 37 proc. i 275 proc. w ciągu ostatnich trzech lat. Rekordowo niskie zapasy metalu na londyńskiej giełdzie oraz obawy o ograniczenie dostaw sugerują, że trend wzrostowy może być w najbliższym czasie kontynuowany. Dilerzy z Londynu oceniają, że notowania metalu mogą sięgnąć nawet 7000 USD.

Jeśli wysokie ceny surowca utrzymają się dłużej, to KHGM będzie mógł z nawiązką wywiązać się z tegorocznych prognoz. Nie wyklucza tego również zarząd spółki. KGHM zapowiada 1,84 mld zł zysku netto przy średniej cenie surowca 4700 USD (to około 22 proc. poniżej obecnego kursu). Spółka chce w tym roku wyprodukować 565 tys. ton miedzi elektrolitycznej. W zeszłym roku produkcja wyniosła ponad 560 tys. ton.

Inwestorzy kupujący akcje KGHM liczą także na wypłatę sowitej dywidendy. Analitycy są zdania, że kombinat powinien przeznaczyć na premię co najmniej 50 proc. ubiegłorocznego zysku. Poprzedni zarząd KGHM oferował do 30 proc., co dawałoby mniej więcej po 3,5 zł za każdą posiadaną akcję. Na rynku nie brakuje także opinii, że premia bez szkody dla spółki mogłaby wynieść nawet 7 zł.