Kierowca rozbił...samosterujący samochód Google

TR, LA Times
opublikowano: 2011-08-08 13:41

Kampania Google mająca na celu spopularyzowanie samosterujących samochodów stanęła przed poważnym wyzwaniem. Wszystko przez czynnik ludzki.

Jedno z promowanych przez giganta internetowego aut brało bowiem udział w kolizji drogowej. Co istotne i zakrawające na ironię, za sterem pojazdu siedział w momencie nieszczęśliwego zdarzenia kierowca, który prowadził samochód w trybie manualnym.

Samosterujące samochody, by móc poruszać się po drogach, muszę "posiadać" człowieka za kierownicą  który w przypadku, gdy coś pójdzie niezgodnie z planem, przejmie kontrolę nad pojazdem.

Google informuje, że człowiek nie występował w roli obserwatora, ale aktywnie uczestniczył w prowadzeniu pojazdu.

- Bezpieczeństwo jest naszym priorytetem. Jednym z najważniejszych założeń projektu jest przeciwdziałanie wypadkom na drodze, kiedy samochód prowadzi kierowca. Dotychczas samosterujące samochody przejechały ponad 160 tys. mil bez jednego wypadku - chwali się Google.

Internetowy gigant pracuje na projektem, którego założeniem jest usadowienie człowieka na tylnym siedzeniu tak aby auto mogło być kierowane za  pomocą zainstalowanych radarów, laserów i komputerów.

 

Możesz zainteresować się również: