Kluczowe klastry mają nadać impet gospodarce

Dorota Zawiślińska
09-11-2016, 22:00

Współpracującym firmom łatwiej walczyć o nowe rynki. Rząd też stawia na takie grupy — chce, aby włączyły się we flagowe projekty

Ministerstwo Rozwoju (MR) wraz z Polską Agencją Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) pod koniec października wybrało kolejnych dziewięć „lokomotyw polskiej gospodarki”. Uzyskały one status krajowego klastra kluczowego (KKK). W tym zestawieniu są m.in. Klaster Lifescience Kraków, MedSilesie — Śląska Sieć Wyrobów Medycznych, Śląski Klaster Lotniczy, Wschodni Klaster ICT, Klaster Gospodarki Odpadowej i Recyklingu, Klaster Logistyczno- -Transportowy Północ-Południe oraz Bydgoski Klaster Przemysłowy. Zwycięzcy rankingu MR i PARP wpisują się w kluczowe branże, na które stawia Plan na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju wicepremiera Mateusza Morawieckiego. Obecnie na liście KKK jest 16 podmiotów.

— Krajowe klastry kluczowe to instrument koncentracji tematycznej. W KKK występuje znaczny efekt synergii, wynikający ze wzmocnionej współpracy członków takiej grupy, m.in. przedsiębiorców i jednostek naukowych, co zwiększa ich zdolność badawczą i pozytywnie wpływa na rozwój innowacyjności. Klastry, będąc platformą współpracy oraz wymiany doświadczeń, tworzą ekosystem, który przyczynia się do rozwoju konkurencyjności gospodarki — podkreśla Jadwiga Emilewicz, wiceminister rozwoju.

Dać wędkę, a nie rybę

MR podkreśla, że w nowej perspektywie unijnej stawia na struktury bardziej dojrzałe i już działające. Nie oznacza to jednak, że nowe klastry, które dopiero powstaną, nie będą miały szans na wsparcie.

— Bardziej koncentrujemy się na wędce, a nie na rybie. Chcemy dotować nie bieżącą działalność klastrów, ale konkretne przedsięwzięcia. Dlatego finansujemy projekty związane z powstawaniem i oferowaniem nowych usług i przedsięwzięcia badawczo- -rozwojowe. Zresztą Komisja Europejska narzuciła takie zasady wsparcia, że należy w mniejszym stopniu dofinansowywać same instytucje otoczenia biznesu, a w większym usługi tam powstające i projekty przez nie realizowane. Stąd takie podejście w polityce klastrowej — wyjaśnia Jerzy Kwieciński, wiceminister rozwoju. Klastry liczą zazwyczaj od 80 do 100 podmiotów. Składają się z trzech typów instytucji: przedsiębiorstw (z czego 70-80 proc. to małe i średnie firmy), otoczenia biznesu (ośrodki szkoleniowe, centra transferu technologii, parki technologiczne, inkubatory przedsiębiorczości) oraz jednostek naukowych (uczelnie, instytuty badawcze). Klastry są rynkowymi liderami m.in. w takich dziedzinach, jak lotnictwo, energetyka, budownictwo pasywne, sektor obróbki metali, ICT czy aluminium. Znacząca ich liczba działa również w branży turystycznej, a także związanej z usługami biznesowymi.

Skupiają rzesze firm i zatrudniają tysiące osób, w związku z czym ich oddziaływanie na naszą gospodarkę jest bardzo duże. W Polsce jest ich w sumie ponad 130, a większość z nich to młodzi liderzy rynku. Aż 48 proc. klastrów zlokalizowanych jest w czterech województwach: mazowieckim (13), dolnośląskim (11), wielkopolskim (12) oraz śląskim (28). Z danych PARP wynika, że tylko 69 proc. klastrów ma spisaną strategię rozwoju. Prawie połowa (47 proc.) deklaruje współpracę z partnerami zagranicznymi, a 29 proc. udział w międzynarodowych sieciach, stowarzyszeniach lub organizacjach branżowych. Rządowa agencja zidentyfikowała też 106 potencjalnych klastrów. Wśród nich istotną grupę stanowią podmioty, które były beneficjentami wsparcia publicznego, ale nie wyszły poza fazę projektu albo z różnych powodów ograniczyły swoją aktywność.

Wyśrubowane kryteria

Co trzeba było zrobić, by zasłużyć na miano KKK? — Taki klaster musi działać na rynku od trzech lat i składać się z co najmniej 51 podmiotów o specjalnym znaczeniu dla polskiej gospodarki i konkurencyjnych w skali międzynarodowej — wyjaśnia dr Piotr Kryjom z departamentu internacjonalizacji przedsiębiorstw w PARP. Na potrzeby KKK wprowadzono kryterium, aby w strukturze klastra było co najmniej pięć dużych przedsiębiorstw.

— To one mają nadać impet i dzielić się wiedzą na temat rynku z małymi i średnimi firmami, które wcześniej nie miały do czynienia z dużymi graczami. A w grupie łatwiej im się uczyć, bo jest większe zaufanie — podkreśla Piotr Kryjom. Wstępna selekcja do uzyskania statusu KKK jest bardzo wnikliwa — znaczenie podczas niej ma 38 wskaźników.

— Dotyczą one bardzo wielu aspektów, od kwestii związanej z oceną samego koordynatora — animatora klastra działającego często w formie stowarzyszenia lub spółki z o.o. — poprzez zarządzanie, zasoby, rezultaty, współpracę międzynarodową, a kończąc na ocenie strategii rozwoju — tłumaczy Piotr Kryjom.

Granty na rozwój

W poprzedniej unijnej siedmiolatce i w perspektywie finansowej 2004-06 bezpośrednie wsparcie PARP dla koordynatorów na projekty klastrowe wyniosło ponad 491 mln zł. A na ich promocję i szkolenia agencja przeznaczyła dodatkowe 11 mln zł.

Teraz unijna kasa na te cele nie już tak pokaźna. Budżet poddziałania 2.3.3 programu operacyjnego Inteligentny Rozwój wynosi raptem 61 mln zł. Nabór wniosków już ruszył i będzie trwał do 30 grudnia. Na co zostanie przeznaczone wsparcie? Na projekty doradcze, które mają służyć umiędzynarodowieniu KKK, czyli podniesieniu ich rozpoznawalności za granicą. Granty są przewidziane również na przedsięwzięcia dotyczące zdobywania nowych rynków, a także na nawiązywanie współpracy z innymi klastrami w Europie i na świecie oraz organizacjami, które pomagają w transferze wiedzy i technologii. Minimalna wartość dofinansowania projektu wynosi 500 tys. zł, a maksymalna — 6 mln zł.

Innowacje głównie w start-upach

Zanim Plan na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju wicepremiera Mateusza Morawieckiego stał się oficjalnym dokumentem rządowym, jeden z jego filarów przewidywał wsparcie dla klastrów. W obecnej wersji strategii jest ono mocno ograniczone. Postawiono w niej przede wszystkim na rozwój nowych przedsiębiorstw, w tym start-upów. To właśnie w nich mają powstawać innowacje. Bardzo duża pula unijnych pieniędzy ma być przeznaczana właśnie na tego typu projekty badawczo-rozwojowe, a przecież klastry miały być stabilizatorem działania przedsiębiorstw na rynku. Te lokomotywy rozwoju gospodarczego w innych krajach europejskich są w dużym stopniu dotowane z pieniędzy publicznych. W krajach OECD średnio ok. 52-54 proc. budżetu klastrów pochodzi bezpośrednio ze wsparcia publicznego. Mimo wszystko MR zaprasza KKK do współpracy w realizacji Strategii na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju (SOR).

— Jeśli chcemy, żeby nasze produkty flagowe pojawiały się na rynku, to musimy prowadzić intensywną współpracę z KKK. Zaplanuję sobie wizyty w siedzibie każdego klastra kluczowego w ciągu najbliższych dwóch-trzech miesięcy. Chciałabym, żeby włączyły się one w rozmowę o realizacji flagowych projektów — zapowiada Jadwiga Emilewicz.

Współpraca daje korzyści

W ubiegłym roku do grona KKK zaliczono m.in. Mazowiecki Klaster ICT.

— Powstaliśmy w 2007 r., a dzisiaj mamy już mocną pozycję w skali kraju i Europy. Niemiecki Instytut Fraunhofera w swoim badaniu benchmarkingowym zaliczył nas do 15 klastrów o największym potencjale rozwoju spośród 270 w Europie. Obecnie gromadzimy ponad 200 firm o łącznej wartości sprzedaży ok. 10 mld zł rocznie — chwali się Mariusz Stachnik, prezes Mazowieckiego Klastra ICT. Jego zdaniem, powołanie klastra buduje wartość dodaną poprzez powstawanie konsorcjów projektowych.

— Dzisiaj ICT, czyli technologie teleinformatyczne, przenikają wszystkie dziedziny życia. Począwszy od rolnictwa, poprzez chemię, na kosmosie kończąc. Mamy spółkę joint venture z Ukraińską Agencją Kosmiczną, jedną z najbardziej zaawansowanych na świecie. Możliwość dotarcia do świata nauki ze swoimi rozwiązaniami, uczestniczenia w projektach krajowych, ale też międzynarodowych, które wymagają współdziałania wielu podmiotów — to największe korzyści wynikające z przynależności do klastra — mówi Mariusz Stachnik.

Dla wielu firm udział w strukturze KKK to przede wszystkim prestiż. Ten aspekt skrzętnie wykorzystują w swoich działaniach na rynkach międzynarodowych.

— Mamy umowę o współpracy z rządem Ukrainy. Ściśle też kooperujemy ze Szwecją, z innymi klastrami w Europie w ramach porozumienia ICT for future. Status KKK na pewno podkreśla rangę naszego klastra, co na arenie międzynarodowej jest szalenie ważne — konkluduje Mariusz Stachnik.

16 Tyle obecnie mamy w Polsce krajowych klastrów kluczowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Zawiślińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Kluczowe klastry mają nadać impet gospodarce