KNF prześwietla i naciska Raiffeisena

opublikowano: 22-08-2018, 22:00

Rola depozytariusza trefnych funduszy W Investments odbija się bankowi czkawką. Może nawet utrudnić jego przejęcie przez BGŻ BNP Paribas

Sprawa czterech funduszy zamkniętych, stworzonych przez Dom Maklerski W Investment (WI), z których około 2 tys. osób nie może wypłacić prawie 0,5 mld zł, ma nową odsłonę. Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) poinformowała, że wszczęła aż cztery postępowania administracyjne w przedmiocie nałożenia na Raiffeisen Bank Polska (RBP) kar pieniężnych w związku z pełnieniem przez ten bank funkcji depozytariusza i likwidatora funduszy inwestycyjnych. Choć nadzór nie ujawnił, jakich funduszy dotyczą postępowania, wiadomo, że chodzi m.in. właśnie o cztery fundusze WI: Inwestycje Rolne, Lasy Polskie, Inwestycje Selektywne oraz Vivante.

TRYB PRZYSPIESZONY: Komisja Nadzoru Finansowego, kierowana przez Marka Chrzanowskiego, często karze podmioty nadzorowane po wielu miesiącach, a nawet kilku latach od wszczęcia postępowania. W przypadku Raiffeisena zapowiada, że będzie inaczej, czyli szybciej.
Zobacz więcej

TRYB PRZYSPIESZONY: Komisja Nadzoru Finansowego, kierowana przez Marka Chrzanowskiego, często karze podmioty nadzorowane po wielu miesiącach, a nawet kilku latach od wszczęcia postępowania. W przypadku Raiffeisena zapowiada, że będzie inaczej, czyli szybciej. FOT. SZYMON ŁASZEWSKI

— Ze względu na tajemnicę przedsiębiorstwa nie udzielamy informacji o odbywających się czy zakończonych kontrolach — mówi Radosław Ignatowicz, dyrektor departamentu instytucji finansowych i usług powierniczych w RBP.

Groźba milionowych kar

Zgodnie z ustawą o funduszach inwestycyjnych i zarządzaniu alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi za naruszenie przepisów prawa lub nie wypełnianie obowiązków z umowy o pełnienie funkcji depozytariusza nadzór w każdym z czterech postępowań może nałożyć na Raiffeisena karę, wysokości do 5 mln zł. Czyli łącznie — do 20 mln zł. Z naszych informacji wynika, że KNF traktuje tę sprawę priorytetowo.

— Prowadzimy w tym zakresie bardzo intensywne działania. W najbliższym czasie można spodziewać się rozstrzygnięć w postaci stosownych decyzji komisji — potwierdza Jacek Barszczewski, rzecznik KNF.

Inwestorów feralnych funduszy i części reprezentujących ich prawników te zapewnienia nie satysfakcjonują.

— W sprawie funduszy WI KNF idzie po linii najmniejszego oporu. Skupia się na działaniach, z których dla osób poszkodowanych niewiele wynika: kierowaniu do prokuratury zawiadomień o popełnieniu przestępstwa czy, tak jak teraz — wszczynaniu postępowań administracyjnych. Nawet jeśli Raiffeisen zostanie ukarany, to przecież te stosunkowo niewielkie pieniądze zainkasuje skarb państwa. I co z tego będą mieli poszkodowani inwestorzy? — pyta Jarosław Kołkowski z kancelarii Drzewiecki, Tomaszek i Wspólnicy, reprezentujący ponad 120 uczestników funduszy WI.

I on, i Grzegorz Boguski z kancelarii Matczuk Wieczorek i Wspólnicy (wynajętej i opłacanej przez największych dystrybutorów funduszy WI: Alior Bank i BOŚ Bank, a posiadającej pełnomocnictwa około tysiąca inwestorów) przekonują, że KNF ma w rękach dużo lepsze narzędzie, które realnie może pomóc inwestorom i zapobiec ich szkodom. Chodzi o toczące się przed nadzorem postępowanie w sprawie wyrażenia zgody na ogłoszoną w kwietniu 2018 r. i wartą 3,25 mld zł transakcję przejęcia większości aktywów RBP przez BGŻ BNP Paribas.

Nadzór zmienia podejście

Zgodnie z ogłoszonym planem podziału RBP ze sprzedaży wyłączony jest portfel kredytów hipotecznych, a także właśnie „wszelkie stosunki prawne”, dotyczące funduszy WI. Te trudne aktywa mają pozostać w Raiffeisenie jako oddziale zarządzanym przez austriacką centralę banku. Takie rozwiązanie nie podoba się inwestorom funduszy WI. W czerwcu i lipcu kancelaria Matczuk Wieczorek i Wspólnicy zorganizowała wśród swych klientów masową akcję wysyłania do KNF petycji w tej sprawie. W upublicznionej odpowiedzi nadzór wskazał, że okoliczności związane z pełnieniem przez RBP funkcji depozytariusza i likwidatora funduszy WI są mu znane, a „kwestia zapewnienia ochrony uczestnikom funduszy jest jedną z istotnych kwestii w toku postępowania w sprawie wniosku o wydanie zezwolenia na podział banku”. I choć oficjalnie nic nie chce w tej sprawie dodawać, to z informacji „PB” wynika, że w rozmowach z Raiffeisenem mocno naciska, by bank zaoferował choć częściowe rozwiązanie problemów uczestników funduszy WI.

— Raiffeisen był przekonany, że zgoda nadzoru dla transakcji jest formalnością, szczególnie że Marek Chrzanowski, szef KNF, już w kwietniu mówił, że taka jej konstrukcja nie budzi kontrowersji. W ostatnich tygodniach coś się jednak zmieniło i nadzór najwyraźniej zrozumiał, że ma ostatnią szansę, by realnie wykazać się w tej sprawie i uchronić od megaskandalu. Zgoda na przeprowadzenie podziału RBP w zaproponowany sposób oznaczałaby bowiem brak realnego wpływu na proces likwidacji funduszy i zabezpieczenie interesów inwestorów — komentuje informator „PB” zbliżony do sprawy. Jego zdaniem, KNF może zdecydować się choćby na przeciąganie postępowania w sprawie wydania zgody, co przy transakcji wartej 3,25 mld zł może skłonić Raiffeisena do ustępstw.

BGŻ stoi z boku

O żadnych ustępstwach ze swojej strony nie chce natomiast słyszeć BGŻ BNP Paribas. Zapytany przez „PB”, czy rozważa rozwiązanie postulowane przez inwestorów funduszy WI, by w ramach transakcji z Raiffeisenem przejąć też proces likwidacji trefnych funduszy i związane z tym roszczenia, odpowiedział, że „nie planuje wprowadzania zmian” do upublicznionego planu podziału. Podobne stanowisko BGŻ BNP Paribas zaprezentował w odpowiedzi na zgłoszenia roszczeń ponad 120 wierzycieli, jakie w lipcu i sierpniu skierował do tego banku w imieniu swych klientów Jarosław Kołkowski. Żądał przy tym ich zabezpieczenia poprzez ustanowienie depozytu na około 40 mln zł na rachunku powierniczym. BGŻ BNP Paribas odmówił, uznając, że planowana transakcja „nie wpływa negatywnie na możliwość zaspokojenia ewentualnych roszczeń wynikających z pełnienia przez RBP funkcji depozytariusza i likwidatora” funduszy WI, i że takie roszczenia powinny być kierowane jedynie do Raiffeisena.

Depozytariusz wie mało

Tak się właśnie dzieje. Kancelaria Matczuk Wieczorek i Wspólnicy już zapowiada, że uczestnicy funduszy WI organizują się w stowarzyszenie, które ma wystąpić z pozwem grupowym przeciwko RBP. Inwestorzy zarzucają też bankowi opieszałość w likwidacji funduszy (cytując przy tym pisma, z których wynika, że w zakresie zbywania aktywów RBP „rozpoczął działania, zmierzające do rozpoczęcia procesu”) oraz brak dostępu do informacji o stanie aktywów funduszy (choćby poprzez ostatnią odmowę zwołania walnych zgromadzeń inwestorów). Radosław Ignatowicz z RBP, odpowiada, że intencją banku jest jak najszybsza likwidacja funduszy i podtrzymuje podawaną pierwotnie datę jej zakończenia (luty 2021 r.). Tłumaczy też, że cały czas trwa proces badania spółek celowych funduszy i wyceny ich aktywów. I zapowiada, że bank zorganizuje walne zgromadzenia po sporządzeniu sprawozdań finansowych na dzień otwarcia likwidacji funduszy. Tyle że — jak przypominają inwestorzy — wciąż nie są opublikowane sprawozdania za pierwsze półrocze i cały 2017 r. Kiedy to może nastąpić?

— Obecnie trudno jest precyzyjnie określić te daty — przyznaje Radosław Ignatowicz.

Takie wypowiedzi rozwścieczają uczestników funduszy, którzy podkreślają, że prawo wymaga od depozytariusza, by miał na bieżąco pełną wiedzę o majątku i sytuacji funduszy.

— Jeszcze w pierwszej połowie 2017 r. Raiffeisen potwierdzał stan aktywów funduszy na koniec 2016 r. i zapewniał nas, że wszystko jest w porządku i pod jego najlepszą kontrolą. A teraz okazuje się, że potrzebuje wielu miesięcy, by wycenić te same aktywa i opublikować sprawozdania finansowe funduszy. Nic bardziej nie może go obciążać — ocenia jeden z poszkodowanych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dawid Tokarz

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / KNF prześwietla i naciska Raiffeisena