Czytasz dzięki

Koleje Dolnośląskie zbierają na pociągi

Przewoźnik chce podwoić liczbę pasażerów oraz pojazdów, którymi zawiezie ich do szkół, pracy, nad morze, w góry i za granicę

Koleje Dolnośląskie (KD) czekają na oferty dostawy 11 pojazdów. Koszt ich zakupu jest szacowany na 280 mln zł, z czego 85 mln zł stanowić będzie dofinansowanie unijne.

Oprócz inwestycji taborowych KD planują też budowę zaplecza
serwisowego. Zdaniem prezesa Damiana Stawikowskiego pozwoli to przewoźnikowi
eksploatować więcej pojazdów i zmniejszyć z 20 do 15 proc. rezerwę taborową.
Ograniczy też skutki wzrostu kosztów utrzymania pojazdów kupionych kilka, kilkanaście
lat temu.
Zobacz więcej

WŁASNY WARSZTAT:

Oprócz inwestycji taborowych KD planują też budowę zaplecza serwisowego. Zdaniem prezesa Damiana Stawikowskiego pozwoli to przewoźnikowi eksploatować więcej pojazdów i zmniejszyć z 20 do 15 proc. rezerwę taborową. Ograniczy też skutki wzrostu kosztów utrzymania pojazdów kupionych kilka, kilkanaście lat temu. Fot. Konrad Dąbkiewicz

— Sześć pojazdów hybrydowych będzie obsługiwać trasę z Trzebnicy do Świdnicy przez Wrocław i Sobótkę. Pięć pociągów elektrycznych skierujemy na linię z Jelcza- Laskowic. Będziemy obsługiwać dwie trasy: do Wrocławia Głównego przez Wrocław Wojnów oraz — jako kolej aglomeracyjna — do Oleśnicy przez Siechnice i Wrocław Główny — mówi Damian Stawikowski, prezes KD.

Spółka planuje w ramach opcji zwiększyć zamówienie do 41 jednostek. Tym samym podwoi liczbę eksploatowanych pojazdów. Obecnie wozi pasażerów właśnie 41 pociągami, a 16 ma w rezerwie.

— Kupujemy tabor, ponieważ przewidujemy, że liczba pasażerów korzystających z naszych usług prawie się podwoi — z 14 mln osób w 2019 r. do 25 mln osób w 2025 r. Zwiększymy też zatrudnienie z 740 do ponad 1000 pracowników — wyjaśnia prezes.

Na nowe tory

Na tabor, który może być kupowany w ramach opcji, KD będą szukać zewnętrznych źródeł finansowania. Liczą na wsparcie z funduszy europejskich w nowej perspektywie unijnej.

— Mamy nadzieję, że rząd wynegocjuje z Komisją Europejską dofinansowanie zakupów taborowych przynajmniej na poziomie 50 proc. Zależy nam także na innych rozwiązaniach, które ułatwią przewoźnikom pozyskanie finansowania inwestycji. Skarb państwa może na przykład zwiększyć dofinansowanie utrzymania PKP Polskich Linii Kolejowych (PLK), które w zamian obniżą stawki dostępu do infrastruktury — mówi Damian Stawikowski.

Dzięki temu spółka będzie mogła zaproponować korzystniejszą ofertę i zyskać więcej pasażerów, co zwiększy jej możliwości finansowania inwestycji.

— Realizowane są kontrakty na modernizację sieci kolejowej, których unijne dofinansowanie wynosi 85 proc. Jeśli nie będziemy mieć zapewnionego finansowania inwestycji taborowych, nie wykorzystamy efektywnie modernizowanych linii, bo przewoźnicy nie będą mogli obsługiwać wystarczającej liczby połączeń — argumentuje prezes KD.

PKP PLK realizują w tej perspektywie program modernizacji infrastruktury o wartości ponad 75 mld zł. Przymierzają się też do wielomiliardowych inwestycji w przyszłej. Wspierają ich także samorządy. Na przykład przedstawiciele lokalnych władz z Dolnego Śląska zamierzają wkrótce podpisać porozumienie dotyczące finansowania prac przygotowawczych do rozbudowy linii Polkowice — Lubin — Legnica. Obecnie jest jednotorowa i jeżdżą nią pociągi obsługujące zakłady KGHM Polska Miedź. KD chcą po nich wozić m.in. pracowników kombinatu. Uruchomią też połączenia na wielu nowych liniach, dzięki którym łatwiej będzie dotrzeć do zakładów pracy w specjalnej strefie ekonomicznej oraz poruszać się między miastami.

— Na przykład samorząd Kątów Wrocławskich porozumiał się z urzędem marszałkowskim — naszym właścicielem i organizatorem przewozów w województwie — w sprawie dofinansowania realizowanych przez nas przejazdów. Dzięki temu o 30 proc. zwiększymy liczbę połączeń z Kątów Wrocławskich do Wrocławia — zaznacza Damian Stawikowski.

Informuje, że przewoźnik — po zrealizowaniu inwestycji taborowych — będzie oferował samorządom na Dolnym Śląsku w standardzie 16 par połączeń na dobę. Jeśli zechcą zwiększyć ich liczbę, będą musiały przekazać urzędowi marszałkowskiemu dodatkowe pieniądze na realizację tych usług. Nie dotyczy to jednak połączeń aglomeracyjnych, których siatka będzie gęściejsza od standardowej.

Koleją szybciej

KD zamierzają inwestować w tabor także po to, by obsłużyć więcej połączeń turystycznych. Zabiegają na przykład o realizację dodatkowych odcinków linii przez spółkę Centralny Port Komunikacyjny (CPK). Kolejarzom zależy na ułatwieniu dojazdu do Jeleniej Góry, Karpacza, Świeradowa-Zdroju, Złotoryi, Lwówka Śląskiego i Szklarskiej Poręby nie tylko pasażerom przybywającym z CPK czy innych regionów Polski, ale także korzystającym z komunikacji na Dolnym Śląsku.

Oprócz tego KD rozważają uruchamianie w przyszłości komercyjnych połączeń w ramach tzw. otwartego dostępu. Spółka analizuje możliwość wykonywania wakacyjnych kursów do Szczecina, Świnoujścia i Kołobrzegu — wzorem Kolei Mazowieckich, które uruchamiały podobne połączenie z Warszawy do Trójmiasta. Prezes liczy, że będą alternatywną opcją dla kierowców podróżujących drogami S3 i S6 z Dolnego Śląska na Pomorze Zachodnie.

Kolejarze chcą też rozwinąć działające już połączenia do Pragi i Berlina. Damian Stawikowski podkreśla, że KD już uruchamiają kursy alternatywne wobec przejazdów drogowych. Podaje przykład połączenia ekspresowego na linii Legnica — Wrocław. Tę trasę pociągiem pasażerowie mogą pokonać w 37 minut, a samochodem — w godzinę poza szczytem.

OKIEM EKSPERTA

Fundusz taborowy

JAKUB MAJEWSKI, prezes Fundacji ProKolej

Problemy z pozyskaniem w najbliższych latach pieniędzy na zakup taboru kolejowego mogą być istotną barierą w rozwoju usług przewozowych. Warto, by rząd już teraz zastanowił się nad instrumentami wsparcia przewoźników inwestujących w nowe pojazdy. Docelowo powinien powstać osobny fundusz na ten cel. Dobrze byłoby także określić minimalny standard usług świadczonych przez przewoźników, na przykład sprecyzować, ile połączeń w ciągu doby uruchamiają w ramach finansowania przez organizatora transportu, a do ilu będą musiały dopłacić lokalne samorządy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu