S&P500 i Nasdaq Composite w pierwszych minutach sesji osiągały największą wartość w historii, co zachęciło część inwestorów do realizacji zysków. Indeksy jednak nadal rosną. Po prawie 90 minutach sesji Średnia Przemysłowa Dow Jones zwiększała wartość o 0,5 proc., a S&P500 i Nasdaq Composite, które ustanowiły we wtorek rekordy zamknięcia, zyskiwały 0,15 proc.
Rentowności obligacji 2- i 10-letnich USA spadają wyraźnie w związku z umocnieniem przekonania o wznowieniu we wrześniu przez Fed obniżek stóp procentowych. CME FedWatch Tool pokazuje, że rynek szacuje już na 98 proc. prawdopodobieństwo obniżki o 25 pkt bazowych. Nasiliły się spekulacje, że może ona być większa. Przyczynił się do tego sekretarz skarbu Scott Bessent, który powiedział w wywiadzie telewizyjnym w środę, że Fed powinien dokonać cięcia o 50 pkt bazowych we wrześniu. Zasugerował również, że powinna nastąpić seria obniżek łącznie nawet o 175 pkt bazowych.
Popyt przeważa w 7 z 11 głównych segmentach rynku akcji. Najmocniej drożeją dostawcy dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych, spółki ochrony zdrowia (po 0,9 proc.) i finansowe (0,5 proc.). Największe spadki notują dostawcy dyskrecjonalnych dóbr codziennego użytku (-0,8 proc.), spółki przemysłowe (-0,6 proc.) i użyteczności publicznej (-0,4 proc.).
Wzrost apetytu na ryzyko powoduje nadal zwiększony popyt na akcje spółek małej kapitalizacji (1,0 proc.). „Value” (0,5 proc.) są notowane lepiej niż wzrostowe (-0,1 proc.). Wśród tych o największej kapitalizacji większość drożeje. We „wspaniałej siódemce” najmocniej rośnie kurs Apple (1,9 proc.). Najmocniej tanieją akcje Nvidii (-1,1 proc.).
