Komisja UE może skrytykować Niemcy za wysoki deficyt

ZASTAL SPÓŁKA AKCYJNA
opublikowano: 2002-11-13 11:20

BRUKSELA (Reuters) - W środę Niemcy mogą zostać skrytykowane przez Komisję Europejską (KE) za zbyt duży poziom deficytu budżetowego. Komisja przygotowuje się do publikacji swoich jesiennych prognoz gospodarczych dotyczących strefy euro, co nastąpi o 11.30 czasu warszawskiego.

Ostatnie nieoficjalne informacje dotyczące dzisiejszych prognoz świadczą o tym, że KE przewiduje wzrost tegorocznego deficytu w Niemczech do 3,8 procent Produktu Krajowego Brutto (PKB), czyli dużo powyżej górnej granicy trzech procent wyznaczonej dla krajów Unii Europejskiej (UE).

Zdaniem KE, deficyt ten pozostanie powyżej poziomu trzech procent także w 2003 roku, jeżeli Berlin nie podejmie działań prewencyjnych.

Niemiecki minister finansów Hans Eichel powiedział przedstawicielom swojej socjaldemokratycznej partii - SPD, że deficyt budżetowy wyniesie w tym roku 3,7 procent PKB, ale dodał, że wskaźnik ten spadnie poniżej poziomu trzech procent w roku przyszłym.

Komisja, jak mówią źródła Reutera, może również zrewidować swoje prognozy dotyczące przyszłorocznego wzrostu gospodarczego strefy euro, szczególnie w Niemczech. KE podkreśliłaby tym samym problemy Berlina ze znalezieniem wspólnego mianownika dla swoich unijnych obwiązków i poprawy sytuacji gospodarczej w kraju.

Belgijski minister finansów Didier Reynders powiedział, że KE powinna namówić Niemcy do przedsięwzięcia działań prewencyjnych, a także wystosować ostrzeżenie pod adresem Francji w związku z jej sytuacją budżetową.

"Komisja powinna, bazując na swych prognozach, zainicjować procedury antydeficytowe przeciwko Niemcom oraz wystosować ostrzeżenie pod adresem Francji" - powiedział Reynders belgijskiemu dziennikowi Le Libre Belgique.

Komisja ma prawo do zainicjowania rozległych procedur antydeficytowych, domagając się od kraju, który przekroczył limit deficytu, wprowadzenia procedur ratunkowych. Nagana może też prowadzić do nałożenia na kraj wysokich kar.

Paradoksalnie owe procedury zaproponował poprzedni minister finansów Niemiec, Theo Waigel, chcąc mieć pewność, że kraje członkowskie UE będą dbać o stabilność euro.

Jednakże zdaniem obserwatorów, unijni dyplomaci i komisarze zaczekają jeszcze kilka tygodni zanim podejmą jakiekolwiek kroki skierowane przeciwko Francji. Według prognoz, jej tegoroczny deficyt wyniesie 2,6 procent i wzrośnie do 2,8 procent w roku przyszłym.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))