Komórki Playa mogą zagrać na giełdzie

Magdalena Wierzchowska
opublikowano: 20-06-2008, 00:00

Za uzyskane właśnie 490 mln EUR czwarty operator komórkowy chce budować bezprzewodowy internet. To dobry pomysł — chwalą eksperci.

Czwartego operatora coraz więcej łączy z Chińczykami

Za uzyskane właśnie 490 mln EUR czwarty operator komórkowy chce budować bezprzewodowy internet. To dobry pomysł — chwalą eksperci.

Inwestycje P4, operatora sieci Play, stały trochę pod znakiem zapytania, odkąd z udziałów w firmie wycofała się giełdowa Netia. Pojawiło się sporo spekulacji o możliwej szybkiej sprzedaży czwartego operatora telefonii komórkowej. Teraz P4 łapie drugi oddech. Operator uzyskał właśnie 490 mln EUR kredytu od China Development Bank.

— To największa inwestycja zagraniczna w Polsce w tym stuleciu. W sumie mamy już 1,1 mld EUR finansowania, w pełni zabezpieczającego realizację biznesplanu — cieszy się Chris Bannister, prezes P4 (operatora marki Play).

P4 stawia na internet

Pieniądze mają umożliwić budowę sieci bezprzewodowego szerokopasmowego dostępu do internetu 3,5 G HSDPA. W ciągu trzech lat sieć ma pokryć 75 proc. populacji. Spółka mówi o inwestycji w tysiącu miast w całej Polsce.

— To sensowny ruch. Poprawa działania sieci to konieczność dla operatorów, którzy konkurują też z dobrym jakościowo internetem operatorów kablowych. Internet bezprzewodowy to druga noga operatorów. Ma bardzo duży potencjał wzrostu przychodów — mówi Krzysztof Dzięcioł z Polskiej Telefonii Cyfrowej, operatora sieci Era.

Rynek telefonii komórkowej się nasyca, a rosnąca konkurencja prowadzi do obniżek cen połączeń. Na to nakłada się planowana obniżka hurtowych stawek międzyoperatorskich (MTR), która negatywnie wpłynie na przychody operatorów. Mobilny internet jest więc hasłem numer jeden dla operatorów, chcących utrzymać wysoką dynamikę wzrostu przychodów.

— Bezprzewodowy dostęp do internetu będzie głównym motorem wzrostu przychodów operatorów telefonii komórkowej. Kolejny krok to połączona oferta internetu stacjonarnego i bezprzewodowego, która powinna pojawić się w ciągu 1-2 lat — mówi Lars E. Svensson, prezes polskiego oddziału Ericssona.

Z analiz firm Arthur D. Little i Exane BNP Paribas wynika, że usługi mobilnego dostępu do internetu będą stanowiły 65 proc. przychodów operatorów w 2012 r. Dziś jest to kilka procent. Bezprzewodowy internet ma stopniowo wypierać internet stacjonarny — za sześć lat 63 proc. użytkowników internetu ma korzystać z mobilnego dostępu.

— Chcemy być głównym beneficjentem tego trendu. Temu mają służyć nasze inwestycje — mówi Piotr Jegier, dyrektor do spraw strategii P4.

Giełda czy inwestor

Play, który na razie ma straty wyższe niż przychody, spodziewa się 800 mln zł przychodów na koniec tego roku, w porównaniu z 235 mln zł na koniec 2007. Spółka chce wyjść na zero w 2010 r. P4, który ma teraz 1,4 mln klientów, jest na dobrej drodze do osiągnięcia 2 mln klientów na koniec tego roku. Operator zastanawia się nad debiutem giełdowym.

— Jest prawdopodobne, że firma zadebiutuje na giełdzie w ciągu dwóch lat. Choć zamierzam pozostać wieloletnim większościowym akcjonariuszem operatora — mówi gazecie „Financial Times” Thor Bjorgolfsson, właściciel islandzkiego funduszu Nowator, kontrolującego 75-procentowy pakiet w P4.

Rynek spekuluje o możliwości przejęcia Playa przez inwestora strategicznego. Bliskie związki operatora z chińskim kapitałem (głównym dostawcą infrastruktury jest Huawei) mogą skutkować przejęciem P4 przez jeden z tamtejszych telekomów.

— Naszym rynkiem od dawna interesują się Telefonica, Hutchison i KPN. Nie wykluczałbym też, że kupnem P4 będzie zainteresowany China Mobile lub jakiś inny chiński operator — mówi Lars E. Svensson.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu