Kompromis z grotem i fokiem

aktualizacja: 24-05-2018, 23:09

Życie to sztuka kompromisu, również dla żeglarzy. Oto kilka gotowych, które sprawią, że cała rodzina nabierze wakacyjnego wiatru w żagle — nawet jeśli nie wszyscy jej członkowie dzielą żeglarską pasję.

Żeglarstwo uczy pokory i odstresowuje. To czysta i majestatyczna przygoda. Wiedzą to żeglarze mórz i oceanów, którzy gotowi są na wielomiesięczne pożegnanie z lądem, wiedzą uczestnicy regat, ale wiedzą również amatorzy, którzy żeglować chcą tylko przez kilka dni w roku. Sęk w tym, że musi wiedzieć i rodzina. Jeśli nie wie — awantura gotowa. Wakacje za pasem, dlatego podpowiadamy miłośnikom żagli, jak pogodzić pasję z chęcią sprostania urlopowym oczekiwaniom reszty domowników.

Pięciogwiazdkowa koja

Jeśli wyczarterowanie jachtu (nawet luksusowego), by spędzić na nim mazurskie wakacje, nie wchodzi w grę, można spróbować inaczej. Wybraliśmy kilka miejsc w Polsce, w których nie zabraknie atrakcji dla tych, którzy żagle wolą stawiać i tych, którzy nawet nie chcą na to patrzeć. Zaczynamy z wysokiego „C”, czyli od luksusu. Masuria Arte — wyjątkowy obiekt. Udane (a to sztuka) połączenie rozpieszczającej zmysły elegancji z wiejską sielanką rozumianą nie jako sienniki i woda ze studni, lecz kontakt z naturą i izolacja od miejskiego zgiełku i stresu. Butikowe, urządzone z niezwykłą dbałością o detale wnętrza zadowolą największych malkontentów. Na miejscu: dziesiątki hektarów prywatnego terenu, rowery, łąki, las, plaża, spacery, ale też korty tenisowe, boisko, kryty basen, profesjonalne SPA i doskonała restauracja. Atutem tego miejsca jest kameralny charakter — urządzono w nim tylko 16 apartamentów, więc nawet przy pełnym obłożeniu panuje spokój. Dodatkowo właściciele dbają o komfort gości w nietypowy w Polsce sposób: restauracja i inne atrakcje zarezerwowane są tylko dla wypoczywających tu osób.

Masuria Arte leży na pograniczu Mazur i Suwalszczyzny, nad brzegiem objętego strefą ciszy Jeziora Stackiego. Akwen o powierzchni ponad 350 ha — podobnie jak Masuria Arte — wolny jest od tłumów nawet w szczycie sezonu. Można dać upust żeglarskiej pasji. Właściciele obiektu udostępnili gościom niewielką żaglówkę Omega. Pod żaglami tej jednostki z pewnością można sobie przypomnieć swoje pierwsze żeglarskie kroki, cieszyć się „żeglarską wolnością” i napatrzeć na piękno przyrody. Wszystko jednocześnie. A po dniu spędzonym na wodzie — odpoczynek w luksusach. Trudno o lepszy kompromis żeglarsko-rodzinny.

Każdy ma swój jacht

Zgoda, są tu tłumy. Szczególnie w sezonie. Ale po pierwsze, Mikołajki to mekka polskich żeglarzy śródlądowych, a po wtóre, i na tłumy znajdziemy radę. Radą jest… lokalizacja. Proponujemy hotel na wyspie Ptasiej. Z okien i balkonów jednego z ponad stu pokoi pięciogwiazdkowego Hotelu Mikołajki tłumy widać tylko z bezpiecznej (i cichej) odległości. Do dyspozycji nieżeglującej części rodziny są hotelowe atrakcje: SPA, basen, sauny, fitness, rejsy luksusowym jachtem motorowym i dwie restauracje (każda z unikatowym widokiem). W grę wchodzą także atrakcje Mikołajek. Do centrum maksymalnie 15 minut na piechotę. Żeglująca część familii może korzystać z mariny przy hotelu: Przystani Rezydentów 180s, dysponującej 66 stanowiskami cumowniczymi. To nie tylko „parking” dla prywatnych jednostek gości, lecz także możliwość wyczarterowania jachtu. W ofercie mniejsze i większe jednostki oraz rejsy dla gości — być może dzięki nim uda przekonać rodzinę do żeglarskiej pasji. Jeśli nie, żeglarz pomacha im z pokładu jachtu, wychodząc w stronę Śniardw. Oni odmachają z balkonu. I co istotne: wszyscy będą na środku Jeziora Mikołajskiego. Każdy „żegluje”, jak lubi.

Podobnie jest w Olsztynie. Nazwa hotelu, który proponujemy na kompromisowe żeglarskie wakacje, zdradza zamysł jego twórców. Hotel Przystań wraz ze SPA położony jest nad Jeziorem Ukiel (zwanym również Krzywe). Ponad 400-hektarowy zbiornik składa się z czterech basenów jeziornych połączonych przesmykami, co sprawia, że na Krzywym niemal zawsze wieje.

W sąsiedztwie hotelu można skorzystać ze ścieżek rowerowych, tras do joggingu, całorocznej zewnętrznej siłowni, placu zabaw dla dzieci, zagrać w boule, siatkówkę plażową, tenisa czy squacha (to dla rodziny), jak również wypożyczyć wodny sprzęt napędzany wiatrem: żaglówki i deski z żaglem. W najbliższym sąsiedztwie działa Warmia Przystań oferująca zajęcia i kursy żeglarskie (również weekendowe) — to na wypadek, gdyby ktoś dopiero na miejscu złapał żeglarskiego bakcyla. Znowu kompromis — żeglarz żegluje, a jego rodzina żeglować się uczy.

Żeglarskie szczyty

Na koniec miejsce żeglarsko nieoczywiste, bo w górach. Konkretnie na Pogórzu Rożnowskim. Nie dosyć, że można, żeglując, podziwiać góry, to do dyspozycji jest 1,6 tys. ha wód sztucznego Jeziora Rożnowskiego, powstałego w wyniku spiętrzenia wód Dunajca. Na żeglarsko-górską bazę proponujemy pięciogwiazdkowy Hotel Heron w Gródku nad Dunajcem. To luksusowy obiekt położony na zboczu, tuż nad brzegiem jeziora, ze SPA, basenem, saunami i świetną restauracją. Poza atrakcjami hotelu pozostają jeszcze atrakcje górzystej okolicy. Bliskość szlaków czy tras rowerowych sprawia, że nikt nie będzie się nudził. Heron co prawda postawił na motorowodniaków, dlatego na razie w hotelowym porcie można wypożyczyć motorówkę lub katamaran. Przedstawiciel hotelu zapewnia jednak, że w przyszłości również żaglówki znajdą się w ofercie. Na razie zachęca do skorzystania z wypożyczalni w sąsiedztwie. Wyczarterowaną łódkę można oczywiście cumować w hotelowej marinie. Jeśli gość dysponuje swoją jednostką, może ją zwodować (w odległości około 1,5 km od hotelu), a obsługa Herona zapewni jej bezpieczną przystań przy hotelowej kei.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Kompromis z grotem i fokiem