Komu zależy na osłabieniu Polski?

DI
opublikowano: 2009-02-19 12:25

- To oczywiste, chociażby Rosjanom albo Chińczykom – twierdzi Krzysztof Liedl, szef jednostki badawczej Centrum Badań nad Terroryzmem.

- Wiem, że takie podejrzenie [ataku spekulacyjnego na złotego – red] istnieje i ABW zajmowała się sprawą. W strukturach agencji znajduje się zarząd ochrony ekonomicznych interesów państwa, który ma przeciwdziałać atakom na ekonomiczne bezpieczeństwo Polski. A sytuacja na rynku finansowym grozi katastrofą – powiedział w wywiadzie udzielony dziennikowi „Polska The Times” Krzysztof Liedl, szef Centrum Badań nad Terroryzmem.

Według eksperta atak spekulacyjny na walutę to przestępstwo. Służby podejmują więc działania operacyjne przeciwko sprawcom ataku. Jakie? Można na przykład przeniknąć do struktur podejrzanych instytucji i zdobyć dowody. To dostarczyłoby materiału do prowadzenia gry operacyjnej z taką instytucją.
Kto więc steruje atakiem? - To ogromne przedsięwzięcie i nie jest możliwe do zaplanowania i przeprowadzenia bez wiedzy i udziału służb specjalnych. W czasie zimnej wojny zarówno służby Stanów Zjednoczonych, jak i Rosji uderzały w ten właśnie sposób w przeciwnika: atakiem na giełdy i rynki finansowe. Teraz być może komuś zależy na osłabieniu Polski, a w szerszym kontekście – Europy – powiedział Krzysztof Liedl z Centrum Badań nad Terroryzmem dla „Polska The Times”.