Konfiskatą w oszustów VAT

opublikowano: 25-04-2016, 22:00

Nowy pomysł ministra sprawiedliwości to raczej straszak niż narzędzie walki z nadużyciami podatkowymi — uważają eksperci.

Grzywna i wieloletnie więzienie to za słaba kara. Przestępców, oszustów czy aferzystów trzeba pozbawić majątku, którego dorobili się na okradaniu państwa. Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości, uważa, że wtedy walka z przestępstwami skarbowymi będzie efektywniejsza, i proponuje wprowadzenie tzw. konfiskaty rozszerzonej. Ma ona służyć ograniczaniu wyłudzeń podatku od towarów i usług (VAT). Minister przypomniał, że według Najwyższej Izby Kontroli (NIK), w 2015 r. budżet państwa stracił na tym ok. 80 mld zł. — Wyłudzanie pieniędzy z VAT to nie tylko okradanie skarbu państwa, to okradanie wszystkich Polaków. Wprowadzimy rozwiązania, które ochronią polskich obywateli przed nieuczciwymi przedsiębiorcami — mówi premier Beata Szydło.

WARTO PRÓBOWAĆ:
WARTO PRÓBOWAĆ:
To kolejny pomysł na walkę z wyłudzeniami VAT i szkoda, że tak późno, bo ten problem istnieje od lat — mówi adwokat Jarosław Ziobrowski, adwokat z kancelarii Kurpisz i Ziobrowski. Jednak uważa, że projekt ministra Ziobry zadziała raczej jako straszak.
Marek Wiśniewski

Przepadek nawet po śmierci

Konfiskata rozszerzona będzie wprowadzona nowelizacją przede wszystkim Kodeksu karnego, która otworzy możliwość pozbawiania przestępców owoców ich nielegalnej działalności. Ten, kto dopuści się przestępstw, a osiągnięte z tego tytułu zyski zainwestuje np. na giełdzie, musi liczyć się z przejęciem przez państwo tak powstałego majątku.

Także wtedy, gdy sprawca będzie się ukrywał, przeniesie majątek na inną osobę lub umrze. W przypadku wyroku skazującego na 5 lub więcej lat więzienia przepadek mienia będzie można zastosować przy przeniesieniu ciężaru dowodu, czyli zobowiązaniu sprawcy do wykazania, że majątek nabył legalnie. A skazany za działalność w grupie przestępczej musiałby udowodnić legalność majątku nabytego nawet 5 lat wstecz.

— Podobne przepisy sprawdzają się w Stanach Zjednoczonych, w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Francji i jeszcze kilkunastu krajach. Do wprowadzenia takich rozwiązań upoważnia nas Konwencja Rady Europy o dochodach pochodzących z przestępstwa. Obligują nas do tego dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady Europejskiej — podkreśla minister sprawiedliwości.

W innych krajach ostrożnie

Michał Warchoł, prawnik z kancelarii Chałas i Wspólnicy, przyznaje, że rozszerzona konfiskata jest stosowana od lat w prawie państw europejskich oraz na szczeblu organizacji międzynarodowych. Zwraca jednak uwagę, że w przedstawionym planie rozwiązanie to opiera się na pojęciach niedookreślonych oraz domniemaniach, które przerzucają na oskarżonych ciężar wykazania legalności osiągniętych w danym okresie korzyści.

— W Niemczech, Szwajcarii czy Włoszech wielokrotnie poddawano to badaniu pod kątem zgodności z normami konstytucyjnymi, ostatecznie w praktyce dopuszczając takie rozwiązania, pod warunkiem gwarancji rzetelnego procesu. Należy pamiętać, że domniemania mają zawsze charakter wzruszalny, co ze spoczywającym na organach procesowych ciężarem udowodnienia winy sprawcy nie daje gwarancji pełnego stosowania poszerzonej konfiskaty — wyjaśnia Michał Warchoł.

Przypomina, że obecne polskie przepisy dotyczące przepadku nie rozciągają jego stosowania m.in. na mienie posiadane przez sprawcę przed popełnieniem przestępstwa, a także uzyskane po wydaniu wyroku. Przyznaje jednak, że propozycja resortu sprawiedliwości będzie miała charakter odstraszający potencjalnych przestępców.

— To działa na wyobraźnię i zapewne zadziała — ocenia Rafał Iniewski z Rady Podatkowej Konfederacji Lewiatan. Jego zdaniem, jako instrument prewencyjny proponowane rozwiązanie będzie karą surową, nieuchronną i słuszną. Wątpi jednak, czy konfiskata spełni szczególnie znaczącą rolę w ograniczaniu wyłudzeń VAT. Do tego procederu są wykorzystywane tzw. słupy, podmioty bez majątku.

— To znikające firmy, z których szybko są wyprowadzane pieniądze — mówi o „słupach” adwokat Jarosław Ziobrowski z kancelarii Kurpisz i Ziobrowski. On również zwraca uwagę, że propozycja MS to bardziej straszak niż sposób na walkę z wyłudzeniami. Jego zdaniem, przed nadużyciami powinny chronić rozwiązania uszczelniające system podatkowy.

— Jak na przykład ostatnie propozycje prowadzenia na bieżąco rejestru faktur VAT i kontrolowania, czy spółki rejestrowane w tzw. wirtualnych biurach faktycznie prowadzą działalność — mówi Jarosław Ziobrowski. Jego zdaniem, pomysł wprowadzenia konfiskaty jest dobry, ale w praktyce trudny do zastosowania. — Nie jest na przykład łatwo ustalić, jaka część majątku może pochodzić z zysków powstałych z przestępstwa — wyjaśnia adwokat.

Brakuje szczegółów

Szczegóły nowego planu ministra Ziobry nie są na razie znane. Sebastian Kaleta, rzecznik prasowy MS, poinformował „PB”, że niedługo powinny zapaść decyzje co do dalszych prac nad projektem. Możliwe, że wtedy poznamy także opinię Ministerstwa Finansów (MF).

— Popieramy wszystkie rozwiązania, które mają wspierać MF w walce z oszustami VAT. Jednym z naszych priorytetów jest poprawa ściągalności podatków. W związku z tym zaproponowaliśmy już rozwiązania, które mają ukrócić proceder wyłudzeń — mówi Waldemar Grzegorczyk, rzecznik prasowy MF.

Wśród nich Waldemar Grzegorczyk wymienia m.in. projekt wprowadzenia zryczałtowanego VAT dla podatników z obrotami do 150 tys. zł rocznie. Resort chce tę granicę podnieść do 200 tys. zł. Takie zmiany wymagają zgody Unii Europejskiej. Na dzisiejszym posiedzeniu rząd ma zająć się wnioskiem o tę derogację. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane