Konstytucja biznesu nie ograniczy kontroli

Obietnice zmniejszenia uciążliwości kontroli firm rozbiją się o wiele wyjątków, które storpedują zapowiedzi resortu rozwoju — twierdzą eksperci

W przypadku kontroli przedsiębiorców nie sprawdzi się powiedzenie, że wyjątek potwierdza regułę. Będzie wręcz przeciwnie. Lista okoliczności pozwalających kontrolować firmy praktycznie bez ograniczenia (patrz ramka) spowoduje, że wszystko zostanie po staremu. Tym bardziej że ta sama pojemna lista wyjątków od idei ograniczenia kontroli firm, będącej filarem Konstytucji biznesu, znalazła się aż w dwóch projektach Ministerstwa Rozwoju: w projekcie ustawy Prawo przedsiębiorcy (idzie do konsultacji) oraz w projekcie ustawy o poprawie otoczenia prawnego przedsiębiorców (finiszuje z nim Sejm). Okazać się więc może, że jedna ze sztandarowych obietnic tzw. planu Morawieckiego będzie martwym zapisem, niechroniącym przedsiębiorców przed zmasowanymi inspekcjami.

Mateusz Morawiecki
Zobacz więcej

Mateusz Morawiecki

MACIEJ GOCLON

— Nowe reguły kontrolowania firm, które miały zmniejszyć ich zasięg, uciążliwość czy częstotliwość, są de facto przepisaniem do projektu nowej ustawy zapisów z obowiązującej ustawy o swobodzie gospodarczej i dodaniem kilku małej wagi nowości. Niestety, żadnej zmiany jakościowej na lepsze nie widać. To oznacza, że zapowiedzi ulżenia przedsiębiorcom nie są realizowane. Będziemy na to zwracać uwagę podczas konsultacji projektu — mówi Krzysztof Kajda, dyrektor departamentu prawnego Konfederacji Lewiatan.

Worek wyjątków

Resort rozwoju zapowiadał, że kontrolerzy będą mogli wchodzić do firm dopiero po dokonaniu konkretnej analizy prawdopodobieństwa naruszenia prawa. Miała ona uniemożliwić prewencyjne nękanie firm oraz „na wszelki wypadek”. Projekt ustawy (dostępny na stronie Ministerstwa Rozwoju) przewiduje jednak tak pojemne wyjątki od tej zasady, że praktycznie zawsze urzędnicy będą mogli odstąpić od przeprowadzania tej analizy. Pozwoli na to szczególnie sytuacja, gdy „organ kontroli poweźmie uzasadnione podejrzenie popełnienia innego naruszenia prawnego zakazu lub niedopełnienia prawnego obowiązku”. Do tego worka będzie można wrzucić praktycznie wszystko, bo każdą kontrolę łatwo będzie uzasadnić.

— Tak szerokie wyłączenia zaprzeczają celowi przeprowadzania analizy ryzyka. Zawsze znajdzie się sposób na uznanie, że nie musi być prowadzona — mówi Piotr Wołejko, ekspert Pracodawców RP. Jeszcze więcej wyjątków przewiduje się w przypadku zasady zakazującej ponownej kontroli w „tej samej sprawie”. Wyłączeń od niej przewidziano aż dziewięć. Są one tak pojemne, że urzędnicy zawsze znajdą powód, by wejść z ponowną kontrolą „w tej samej sprawie”. Niektóre wyjątki od zasady są wręcz kuriozalne. Jest np. taki: „uprzednio zakończona kontrola została przeprowadzona z naruszeniem prawa mającym wpływ na wynik kontroli”, czyli zasada mająca chronić firmy upadnie, jeżeli to inspektorzy złamią prawo.

— Zapisy tego projektu powielają już obowiązujące regulacje, a wprowadzając nowe zasady chroniące firmy, dokładają tak duży wachlarz wyjątków, że urzędnicy będą mogli pod te furtki podciągnąć praktycznie wszystko. Kontrolerzy nadal będą mogli robić to, co chcą — twierdzi Piotr Wołejko.

Fikcyjne gwarancje

Podobnego zdania jest Łukasz Bernatowicz, ekspert prawny Business Centre Club. — Tak szeroki katalog wyłączeń spod ograniczeń kontroli praktycznie storpeduje dobrodziejstwa, które mogły płynąć z nowych reguł ochronnych. Przecież organy skarbowe, zusowskie czy inne inspekcje zawsze swoje zamiary podciągną pod któryś z wyjątków, obchodząc obostrzenia. Tworzenie fikcyjnych gwarancji nie ma sensu. Ten projekt, podobnie jak pozostałe projekty składające się na Konstytucję biznesu, są bardzo rozczarowujące. To nic innego jak zabieg propagandowy — twierdzi Łukasz Bernatowicz.

Organizacje przedsiębiorców mają nadzieję, że Ministerstwo Rozwoju skonsultuje swoje projekty i wypracuje rozwiązania zgodne z duchem sztandarowych obietnic tzw. planu Morawieckiego. © Ⓟ

Katalog wyłączeń

ZASADA NR 1:

Kontrolę przeprowadza się dopiero po analizie prawdopodobieństwa naruszenia prawa przez firmę.

Wyjątki:

uzasadnione podejrzenie zagrożenia życia lub zdrowia, popełnienia przestępstwa lub wykroczenia, popełnienia przestępstwa lub wykroczenia skarbowego, innego naruszenia prawnego zakazu lub niedopełnienia prawnego obowiązku.

ZASADA NR 2:

Zakaz przeprowadzania ponownej kontroli przez ten sam organ dotyczący przedmiotu kontroli poprzednio już skontrolowanego.

Wyjątki:

ponowna kontrola ma dotyczyć innego okresu niż poprzednia kontrola ma przeciwdziałać zagrożeniu życia lub zdrowia jest konieczna do przeprowadzenia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności, wygaśnięcia, uchylenia lub zmiany decyzji ostatecznej lub wznowienia postępowania niezbędna do przeprowadzenia postępowania w związku z uchyleniem lub stwierdzeniem nieważności decyzji przez sąd konieczna w celu sprawdzenia wykonania zaleceń pokontrolnych organu, wykonania decyzji lub postanowień nakazujących usunięcie naruszeń prawa do przeprowadzenia postępowania związanego ze złożeniem korekty rozliczenia objętego poprzednią kontrolą gdy poprzednia kontrola została przeprowadzona z naruszeniem prawa mającym wpływ na jej wyniki, gdy dowody okazały się fałszywe albo gdy sfałszowano protokół kontroli gdy wyszły na jaw istotne dla sprawy okoliczności faktyczne lub nowe dowody, np. wskazujące na nadużycia w VAT zakaz ponownej kontroli nie obejmuje firm podległych nadzorowi finansowemu

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Konstytucja biznesu nie ograniczy kontroli