Konta małych firm zostały uratowane

Jarosław Królak
02-09-2008, 08:51

Prawie trzy miliony osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą może spać spokojnie. Organy ścigania nie dostaną prawa do prześwietlania ich kont bankowych bez zgody sądu. Opamiętanie przyszło ze strony Platformy Obywatelskiej (PO).

— Dobrze się stało, że partia rządząca wycofała się z tych kontrowersyjnych i niebezpiecznych dla obywateli planów — komentuje Jerzy Bańka, radca prawny Związku Banków Polskich (ZBP).

Z ulgą odetchnęły także organizacje przedsiębiorców.

Na rozpoczynającym się dziś czterodniowym posiedzeniu Sejm zajmie się rządowym projektem nowelizacji prawa bankowego. Przed wakacjami projekt ten (druk 553) rozpalił ogromne emocje oraz wzbudził gwałtowny sprzeciw bankowców oraz przedsiębiorców. Rząd chciał bowiem umożliwić prokuraturze swobodny, bez zgody sądu, dostęp do firmowych kont osób prywatnych prowadzących jednoosobowe firmy. Mało tego, śledczy miałby możliwość dobrać się do konta przedsiębiorcy, któremu nawet nie postawiono żadnych zarzutów, a wobec którego prowadzone jest tylko postępowanie wyjaśniające.

Rada Ministrów przyjęła projekt w maju. Uzasadniano go tym, że obecnie śledztwa gospodarcze, szczególnie wobec przekrętów paliwowych, stoją w miejscu, ponieważ banki nie umożliwiają prokuraturze wglądu w operacje finansowe na rachunkach osób fizycznych prowadzących firmy. A to, zdaniem rządu, ułatwia pranie brudnych pieniędzy na kontach tzw. słupów, czyli osób podstawionych, wykorzystywanych przez mafię paliwową do legalizacji zysków z przestępstw, i kierowanie śledztw na manowce.

Od samego początku bankowcy alarmowali, że dojdzie nie tylko do zamachu na ich klientów, ale także do złamania konstytucji, gdyż osoby mające konta firmowe będą gorzej chronione niż osoby posiadające tylko zwykłe konta osobiste, czyli rachunki oszczędnościowo-rozrachunkowe (na dostęp do nich śledczy musi mieć zgodę sądu). Organizacje biznesowe dodawały, że regulacja jest swoistym wotum nieufności rządu wobec przedsiębiorców oraz że nowe uprawnienie może być nadużywane. Premier Donald Tusk trzymał fason.

Więcej we wtorkowym wydaniu "Pulsu Biznesu".

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Konta małych firm zostały uratowane