Kontrakty na amerykańskie indeksy drożeją. Rynki liczą na przełom w polityce handlowej i złagodzenie tarć celnych

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2025-05-08 13:32

Czwartkowa sesja na Wall Street może rozpocząć się w pozytywnych nastrojach, choć inwestorzy pozostają ostrożni z uwagi na niestabilność amerykańskiej polityki handlowej oraz niepewność co do dalszych decyzji Rezerwy Federalnej. Kluczowe znaczenie będą miały również nadchodzące dane makroekonomiczne oraz publikacje wyników największych spółek.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

W czwartek rano kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy notowały wzrosty, wspierane nadziejami na postęp w negocjacjach handlowych USA z partnerami międzynarodowymi oraz pozytywnymi sygnałami z sektora technologicznego. Na około dwie godziny przed otwarciem rynku kasowego, kontrakty na indeks Dow Jones Industrial Average zyskiwały 0,86 proc. Kontrakty na szeroki indeks S&P 500 zwyżkowały o 1,00 zaś na technologiczny Nasdaq 100 rosły o 1,35 proc.

Optymizm napędzały wzrosty w handlu przedsesyjnym akcji spółek technologicznych, w szczególności producentów półprzewodników, takich jak Nvidia, Broadcom i AMD. Inwestorzy pozytywnie zareagowali na doniesienia o możliwym złagodzeniu przepisów ograniczających eksport zaawansowanych chipów do Chin.

Rynki z niecierpliwością oczekują również zapowiedzianej przez prezydenta Donalda Trumpa konferencji, na której ma ogłosić umowę handlową z „dużym i wysoko cenionym krajem”. Powoli wyjaśnia się, że chodzi o Wielką Brytanię. Byłoby to pierwsze porozumienie od czasu, gdy USA zawiesiły część wcześniej nałożonych ceł handlowych.

Analitycy przestrzegają jednak przed nadmiernym optymizmem, przypominając, że „negocjacje kompleksowych umów handlowych zazwyczaj trwają latami i nie należy oczekiwać szybkich rezultatów”.

W środę, zgodnie z oczekiwaniami rynku, Rezerwa Federalna utrzymała główną stopę procentową na poziomie 5,25–5,50 proc. Przewodniczący Fed, Jerome Powell, zaznaczył, że polityka pieniężna pozostaje „zależna od danych”, a bank centralny nie ma obecnie jasności co do właściwej reakcji w kontekście rosnących napięć handlowych i ryzyk inflacyjnych. Zwrócił też uwagę na potencjalne zagrożenia dla rynku pracy.

Aktualnie rynek spodziewa się pierwszej obniżki stóp procentowych dopiero we wrześniu. Według danych LSEG, inwestorzy wyceniają łączne cięcia o 75 punktów bazowych do końca 2025 roku.

Czwartkowa sesja będzie istotna również z punktu widzenia danych makroekonomicznych. Przed otwarciem giełdy opublikowane zostaną cotygodniowe dane o liczbie nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, a w późniejszych godzinach również raport Fed z Nowego Jorku dotyczący oczekiwań konsumenckich.

Trwa także intensywny tydzień publikacji wyników kwartalnych. Przed sesją swoje raporty mają opublikować m.in. Warner Bros. Discovery, Shopify i ConocoPhillips, natomiast po zamknięciu rynku wyniki przedstawią m.in. Paramount Global i Expedia.

Możesz zainteresować się również: