Kiedy 15 lutego „Puls Biznesu” przedstawił nieoficjalny budżet spółki na 2009 r., zarówno inwestorzy, jak i analitycy przyjęli go dość chłodno. Kurs osunął się o kolejny 1 grosz do 0,17 zł i osiągnął historyczne minimum.
Już jednak dwa dni później notowania zaczęły się powoli odbudowywać i nie zachwiały nimi nawet fatalne wyniki za 2009 r. (466 mln zł straty netto) i przyznanie się zarządu i głównego akcjonariusza do fiaska wielu projektów inwestycyjnych.
Dziś kurs Biotonu rósł do 0,22 zł. To oznacza 30 proc. odbicie od dna. W tym samym czasie WIG20 wzrósł o niespełna 6 proc.