Powodem wzrostów cen była wypowiedź Boone'a Pickensa, miliardera i potentata naftowego, założyciela i prezesa funduszu BP Capital LLC. Pickens stwierdził, iż ceny ropy naftowej w tym roku wzrosną do 150 dolarów za baryłkę, gdyż podaż nie nadąża za popytem.
We wtorek zarówno Credit Suisse Group, jak i Societe Generale podniosły swoje prognozy cen ropy na 2008 i 2009 rok.
Ceny kontraktów na ropę wzrosły do rekordowych 129,31 USD za baryłkę.
(PAP)
