Po burzliwych wydarzeniach sprzed dwóch tygodni ostatnie dni przyniosły odreagowanie kursów głównych walut. Notowania jena nieznacznie spadły wobec dolara i euro. Złoty zyskał na wartości: dolar wrócił do poziomu 2,81 zł, a euro 3,83 zł.
Inwestorów nurtuje pytanie, czy to już koniec drastycznych spadków na giełdach, zniżek kursów jena i osłabienia złotego, czy jedynie korekta w trendzie spadkowym? Wydaje się, że interwencyjne działania banków centralnych wsparły rynek. Dobre dane o sprzedaży domów w USA negują hipotezę o recesji na rynku nieruchomości. Wyprzedane po ubiegłotygodniowej korekcie rynki zachęcają do odnowienia pozycji. Nastroje poprawiły się i może to potrwać jeszcze kilka tygodni.
Dlatego w najbliższym czasie trudno spodziewać się zniżki złotego. Przed zbliżającym się posiedzeniem RPP może on zyskiwać, a spekulacje o zaostrzeniu polityki monetarnej w Eurolandzie będą zachętą do zakupów na rynku euro i dolara.
Marek Wołos
DM TMS Brokers