Kwitnie chiński rynek wypożyczania obcokrajowców

opublikowano: 29-04-2015, 10:58

Obcokrajowcy w Chinach są zatrudniani przez deweloperów jako celebryci, którzy pomagają sprzedawać mieszkania w tzw. „miastach widmach”, wynika z dokumentu „New York Times”.

Dzięki obecności osób o innym kolorze skóry osiedla mają wydawać się kupującym „bardziej światowe”.

Chiński boom na rynku nieruchomości sprawił, że podaż znacznie przekroczyła popyt przez co w krajobrazie Chin pojawiły się całe miasta mieszkań i domów, które nie mogły znaleźć nabywców. Agenci nieruchomości stają więc na głowie, by zwiększyć ich atrakcyjność. Jedną z metod jest zatrudnianie obcokrajowców mieszkających w Państwie Środka.

- Jest wiele miejsc w Chinach, szczególnie w oddalonych miejscach, gdzie ceny domów są zawyżone. Ale jest pewien sposób: umiędzynarodowienie – powiedziała w rozmowie z „NYT” agent nieruchomości z przedmieść Chongqing w Zachodnich Chinach.

Podczas wydarzeń organizowanych przez deweloperów klient może wybrać z kim chce pozować do zdjęcia, w zależności od koloru skóry czy narodowości.

- To prawda, że biali ludzie są drożsi, ale sprawiają, że miejsce wydaje się mieć więcej klasy – dodała.

Jeśli klienta nie stać na białego obcokrajowca, to doradza mu się towarzystwo czarnego aktora, który ma „bardzo otwartą osobowość, ale jest stosunkowo tani”.  

Jeśli deweloper oferuje luksusowe apartamentowce, a nie jest postrzegany jako “międzynarodowy”, to nie będzie się cieszył odpowiednim zainteresowaniem potencjalnych kupców.

- W Chinach panuje powszechne przekonanie, że jeśli w wydarzeniach udział biorą obcokrajowcy, to wszystko jest na wyższym poziomie. Dobry wizerunek sprawia, że ludzie będą chętni kupować – wyjaśniła.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Łasica

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu