Ład w eterze zachowany

Joanna Barańska
opublikowano: 2005-11-10 00:00

Plany zagospodarowania częstotliwości wydane przez URTiP nadal obowiązują — uznał sąd.

Jeden z 11 istniejących planów zagospodarowania częstotliwości, dla pasma 2,4-2,5 GHz, próbowała obalić Telekomunikacja Polska (TP). Wyrok korzystny dla TP mógłby stanowić precedens, na który — choć polskie prawo nie jest precedensowe — mogłyby się powoływać inne spółki, próbując podważać inne plany i wydane na ich podstawie zezwolenia radiowe oraz przydziały częstotliwości.

Sporna częstotliwość

TP zaskarżyła lutową decyzję prezesa Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty (URTiP) odmawiającą zezwolenia radiowego na częstotliwość 2,5 GHz dla stacji w Warszewie i Kołowie w Zachodniopomorskiem. Zezwolenie umożliwiłoby łączność telefoniczną 667 abonentom. URTiP odmówił, bo według planu częstotliwość jest zarezerwowana dla urządzeń bliskiego zasięgu, np. pilotów do bram, i w ogóle nie wymaga zezwoleń. Urządzenia radiowe TP są jednak silniejsze.

Zdaniem TP, plan zagospodarowania spornej częstotliwości przestał obowiązywać we wrześniu zeszłego roku wraz ze starym prawem telekomunikacyjnym. Ustawa ta nie przewidywała ogłoszenia planu w Dzienniku Urzędowym URTiP, co więcej — w ogóle nie przewidywała istnienia dziennika. Z kolei ustawa o aktach normatywnych nakazuje ogłosić akt prawny w takim wydawnictwie. Skoro więc nie było wydawnictwa, nie ma według TP i planu.

Wszystko lege artis

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał wczoraj zarzut TP za bezpodstawny i oddalił skargę spółki.

— Decyzja URTiP musiała być odmowna, bo TP nie spełniła wymogów ustawowych. Wniosek o zezwolenie radiowe musi odpowiadać celom zawartym w planie — stwierdziła sędzia Grażyna Śliwińska.

Plan zagospodarowania pozostaje aktualny, bo prawo telekomunikacyjne określało sposób publikacji planu i został on ogłoszony zgodnie z prawem, choć nie w Dzienniku Urzędowym URTiP.

Możesz zainteresować się również: