W minionym roku firmy leasingowe sfinansowały inwestycje o łącznej wartości 119,5 mld zł — wynika z danych Związku Polskiego Leasingu (ZPL). To oznacza wzrost o 8,1 proc. r/r. W 2024 r. rynek rósł w tempie 10,4 proc.
Motorem rynku pojazdy lekkie
Branża szacowała, że w 2025 r. odnotuje 6-procentowy wzrost. W tym tempie sektor rósł w pierwszym półroczu po bardzo słabych pierwszych miesiącach z powodu mało optymistycznych nastrojów inwestycyjnych firm oraz wydarzeń geopolitycznych. Ostateczny wynik za miniony rok okazał się lepszy od przewidywań, choć otoczenie makroekonomiczne nadal jest wymagające.
— W drugiej połowie roku stopniowo ożywił się przemysł i transport, co pozytywnie przełożyło się na wyniki — mówi Monika Constant, prezeska ZPL.
Głównym motorem rynku było finansowanie pojazdów lekkich.
— Jego wartość wzrosła o 11,6 proc., do 67,4 mld zł. Wyraźnie zwiększyła się liczba sfinansowanych pojazdów przy jednoczesnym nieznacznym spadku średniej wartości transakcji –— mówi Marcin Nieplowicz, główny ekonomista Europejskiego Funduszu Leasingowego i ZPL.
Na wzrost finansowania pojazdów lekkich w dużej mierze wpłynął program NaszEauto, rządowy system dofinansowania zakupu, leasingu lub wynajmu długoterminowego nowych samochodów elektrycznych. Wystartował na początku lutego 2025 r., a już w styczniu 2026 r. jego budżet został wyczerpany. Łączna wartość złożonych wniosków o dofinansowanie przekroczyła 1,18 mld zł. W 80 proc. pojazdy objęte wnioskami zostały wzięte w leasing albo objęte wynajmem długoterminowym.
Leasing pojazdów ciężarowych wzrósł w całym roku o 4,4 proc., do 19,7 mld zł. To spora poprawa, gdyż w pierwszym półroczu ich finansowanie spadło.
Po finansowanie ruszyli rolnicy
Pojazdy ogółem stanowiły aż 73,8 proc. sfinansowanych w 2025 r. przez leasingodawców aktywów, a maszyny i urządzenia 22,3 proc. Reszta to pozostałe ruchomości (4,1 proc.) i nieruchomości (0,4 proc.). W przypadku maszyn i urządzeń motorem napędowym był sektor agro, który wzrósł aż o 24,5 proc., do 7,5 mld zł. Niemal o 10 proc., do 4,8 mld zł, spadł natomiast leasing maszyn budowlanych. Spadek w tym segmencie był widoczny już w pierwszym półroczu głównie z powodu braku kontraktów w budowlance spowodowanym opóźnieniami w wydawaniu pieniędzy z KPO.
Z danych ZPL wynika też, że w minionym roku zdecydowanie szybciej niż leasing rosło finansowanie pożyczką leasingową — o 27,1 proc., do 17,3 mld zł. Leasing pozostawał jednak dominującą formą finansowania — wartość sfinansowanych w ten sposób aktywów wyniosła 102,1 mld zł, co oznacza wzrost o 5,5 proc. Nadal głównym odbiorcą firm leasingowych są mikro, małe i średnie podmioty — stanowią aż 71 proc. klientów.
W tym roku branża liczy na 9-procentowy wzrost.
— To będzie czas dużych inwestycji głównie dzięki kumulacji wydawania pieniędzy unijnych z KPO oraz perspektywy finansowej na lata 2021–27. Szacujemy, że wydatki inwestycyjne finansowane z pieniędzy unijnych mogą wynieść 182 mld zł wobec 63 mld w minionym roku. To będzie silny katalizator inwestycji prywatnych, w tym inwestycji sektora MŚP, co pozytywnie odbije się na leasingu — mówi Monika Constant.
