Obowiązujące od poniedziałku tzw. przepisy antylichwiarskie dotyczą tylko umów zawartych po tym dniu.
20 lutego wejdą w życie nowelizacje: kodeksu cywilnego oraz ustawy o kredycie konsumenckim. Ograniczają one dopuszczalną wysokość oprocentowania pożyczek oraz kredytów — do czterokrotności kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego.
— Ograniczenie ma zastosowanie do umów zawartych po 20 lutego. Odmienne postanowienia umowne nie mogą wyłączać ani ograniczać przepisów o odsetkach maksymalnych — twierdzi Dustin Du Cane, prawnik z kancelarii Kochański Brudkowski i Wspólnicy.
Wyjaśnia, że ograniczenia wielkości oprocentowania dotyczą wszystkich rodzajów kredytów i pożyczek udzielanych przez m.in. przez banki, spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe, ale także przez przedsiębiorcę innemu przedsiębiorcy czy konsumentowi.
— W nowych przepisach nie przemyślano jednak nagłej zmiany oprocentowania. Jeśli Narodowy Bank Polski nagle obniży wysokość swoich odsetek, wówczas może to gwałtownie pogorszyć sytuację wierzycieli — dodaje Dustin Du Cane.
W założeniach przepisy zabraniające lichwy mają chronić kredytobiorców przed pułapką nadmiernego zadłużenia. Protestowała przeciw nim znaczna część bankowców.