Resort infrastruktury przygotował nową listę transeuropejskich szlaków transportowych. Projekty wybierze Unia.
Co pięć lat Komisja Europejska wybiera z list przedstawionych przez kraje członkowskie projekty inwestycji, które wpisywane są na listę inwestycji TEN-T (transeuropejska sieć transportowa). Nowa lista ma być zatwierdzona w 2010 r., ale resort infrastruktury już ją przygotował.
— Przekazujemy listę do konsultacji. Stanowisko będą mogli przedstawić samorządy i organizacje społeczne, a pod koniec roku przekażemy dokument Brukseli — mówi Maciej Jankowski, wiceminister infrastruktury.
Obecnie siecią TEN-T jest objęte 4,8 tys. km dróg, a resort chce wpisać jeszcze 2,5 tys. km. W przypadku kolei jest to 5,1 tys. km torów, a ministerstwo liczy na dopisanie dodatkowo 1,8 tys. km.
— W przypadku połączeń kolejowych i drogowych chodzi przede wszystkim o modernizację istniejącej sieci dróg, by spełniały parametry nacisku 11,5 ton na oś, czyli mógł je eksploatować ciężki transport. W przypadku kolei chodzi o spełnienie warunku prędkości — 160 km/h dla połączeń pasażerskich i 120 km/h dla towarowych — wyjaśnia pracownik resortu.
Sporo nowości pojawi się też na liście projektów lotniskowych i żeglugowych. Resort chce bowiem dopisania inwestycji w lotnisko Łódź-Lublinek (im. Wł. Reymonta) i lotniska w Bydgoszczy (im. I. Paderewskiego). W projektach żeglugowych TEN-T mają znaleźć się m.in. morskie autostrady oraz wydłużenie szlaku żeglugowego Odry.
Maciej Jankowski wyjaśnia, że jeśli Bruksela nie zaakceptuje niektórych projektów, to i tak nie należy ich skreślać. Wpisanie na listę TEN-T daje bowiem szansę ubiegania są o 10-procentowe dofinansowanie z funduszu TEN-T na sieć transeuropejską i ułatwia instytucjom, które mają realizować projekty, zdobycie pieniędzy z innych zródeł unijnych.
Zapisane w niej projekty mają szansę realizacji w latach 2014- 20.