Listy

Jacek Zalewski
opublikowano: 2005-01-18 00:00

Po wizycie premiera w Japonii

- Polacy muszą nauczyć się pracowitości i z dnia na dzień powinni zwiększać efektywność pracy poprzez rozsądne wykorzystywanie czasu, za który mają płacone. Szkoda, że nie zostało powiedziane, że w Polsce studiuje 2 mln studentów, a liczba osób z wyższym wykształceniem w niedługim czasie dorówna poziomowi UE i go nieznacznie przekroczy. To armia przedsiębiorczej i wysoko wykwalifikowanej siły roboczej. Uważam, że wielki skok cywilizacyjny nastąpi najdalej w 2005 r.

Max

- Polska gospodarka potrzebuje strategicznych i ekonomicznych rozwiązań. Potrzebne są nowe technologie i nowa myśl techniczna zastosowana praktycznie przy podejmowaniu wielu niezbędnych w naszym kraju inwestycji. I tu właśnie mogą nam pomóc Japończycy.

Marek Biegalski

...i o sprawie kłopotów Glimaru

- Ostatnio w naszym kraju panuje moda na komisje śledcze (Rywin, Orlen, PZU). Przeczekajmy i tzw. konsolidację, przeczekajmy wybory, a może doczekamy się komisji do wyjaśnienia sprawy Lotosu, Petrobalticu i południowych rafinerii. Tylko że wtedy już będzie za późno — „wilk będzie syty, a owca na pewno zdechnie”.

Prokurator J-23

- Jeśli Lotos nie pójdzie pod obcy młotek, to wszyscy na tym zyskają. Petrobaltic stoi dobrze, ale reszta drobnych rafinerii to ruina. Pamiętajmy, że kilka lat temu Lotos był bliski zamknięcia roku z ujemnym wynikiem. A dziś ma zyski! Obiecują, że nikt nie straci pracy. Pensje zostaną na starym poziomie i wzrośnie zatrudnienie. Więc chyba dobrze?

Polo

- Jak jest dobrze, to trzeba tak zrobić, żeby już nic nie było! Gdzie sens i logika zabijać kurę, która znosi złote jajka! — pewnie Petrobaltic podzieli los Glimaru!

Charon

Możesz zainteresować się również: