Lotnisko za miliony

MIR
opublikowano: 2008-03-10 00:00

Za cztery lata za 300-400 mln zł powstanie port w systemie partnerstwa publiczno-prywatnego. W Starym Sączu.

Za cztery lata za 300-400 mln zł powstanie port w systemie partnerstwa publiczno-prywatnego. W Starym Sączu.

Za budową portu lotniczego między Nowym a Starym Sączem przemawia zbyt wiele argumentów. Do najbliższego lotniska w krakowskich Balicach jest około 120 km, a teren jest atrakcyjny turystycznie, z dużymi perspektywami rozwoju. Gminy dysponują doskonałym terenem, który leży poza zasięgiem ekologów i co bardzo istotne — w okolicy mgły występują tylko 53 dni w roku.

Marian Cycoń, burmistrz Starego Sącza, zapowiada, że lotnisko będzie budowane w systemie partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP).

— Chcemy przerwać złą passę dla takich inicjatyw i wprowadzić ją bez czwartego „p”, czyli prokuratora — mówi burmistrz.

Na terenach, które trzeba odrolnić, powstanie pas startowy długości 2,5 km, terminal, strefa handlowo-usługowa i baza hotelowa. Udziałem w inicjatywie zainteresowany jest m.in. Krzysztof Brzeski, warszawski deweloper i właściciel ośrodka narciarskiego w Wierchomli. Biznes czeka na studium wykonalności i analizę efektywności ekonomicznej.

— W tym tygodniu rozstrzygniemy przetarg. Zgłosiły się dwie firmy — warszawski Pol-consult i lubelska Avia Consulting — mówi burmistrz.

Lotnisko ma powstać w ciągu czterech lat i będzie kosztować 300-400 mln zł.

— To wciąż o wiele mniej niż budowa ekspresowej linii kolejowej z Krakowa, której koszt sięga 6 mld EUR — komentuje Krzysztof Brzeski.

Możesz zainteresować się również: