LPP grozi domiar

Jeśli odzieżowa spółka nie przekona urzędników do swoich racji, zapłaci dodatkowo 24 mln zł podatku. Zdaniem analityków, suma nie jest znacząca.

Urząd Kontroli Skarbowej uważa, że właściciel Reserved, Mohito i Cropp niewłaściwie ustalał koszty uzyskania przychodu. Chodzi o wydatki na korzystanie ze znaków towarowych wniesionych aportem do spółki cypryjskiej. Grupa LPP twierdzi, że opłaty licencyjne były i są „uzasadnione gospodarczo” — będzie do tego przekonywała urzędników. Gdyby się nie udało, dodatkowy podatek, jaki może nałożyć na firmę fiskus, wyniesie z odsetkami około 24 mln zł.

— To nie jest znacząca kwota, około 8 proc. zysku za 2016 r. Zobaczymy, jak sprawa się skończy. Spółka, która ma wycenę znaków na 4,4 mld zł, na pewno ma też solidną argumentację prawną przemawiającą za taką interpretacją — komentuje Marcin Stebakow, wicedyrektor działu analiz Domu Maklerskiego Vestor. Wtóruje mu Tomasz Sokołowski, analityk Domu Maklerskiego BZ WBK.

— Nie jest to suma przerażająca dla spółki tej wielkości, a postępowanie ciągle trwa — uważa Tomasz Sokołowski. Sprawa dotyczy 2012 r. Spółka informowała wcześniej, że się toczy. Zaznaczyła, że nie wie, by toczyły się postępowania podatkowe i kontrolne dotyczące innych lat.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / LPP grozi domiar