Niewielu klientów TFI ma po lutym powody do zadowolenia. Mniej niż polowa funduszy przyniosła zyski. Skromne. Najlepiej wypadł Andrzej Lis, zarządzający Noble Fund Stabilnego Wzrostu Plus, który wypracował 4,3 proc. zysku.
- Największy wpływ na wynik miał trafny dobór małych spółek. Pomogły nam małe aktywa funduszu, bo łatwiej było zbudować znaczącą pozycję. Wszystkie tematy, które sobie upatrzyliśmy wcześniej, akurat w lutym wypadły bardzo dobrze. Unikaliśmy dużych spółek, których kursy w lutym spadały. Zaangażowanie w akcjach wynosiło około 45-50 proc. – mówi Andrzej Lis, zarządzający Noble Funds TFI.
Ten fundusz to jednak nowicjusz (około 2 mln zł aktywów), co ułatwia zarządzanie. Dlatego na największe brawa zasłużył Piotr Lubczyński, zarządzający DWS Top 25 Małych Spółek, który wypracował 3,2 proc., znacząco więcej niż sWIG80 (0,4 proc.) i średnia w kategorii (0,7 proc.). Fundusze małych i średnich spółek okazały się jedyną metodą do zarabiania na akcjach w lutym.
Więcej w środowym Pulsie Biznesu.