- Z czasem stopniowo rosnąca produkcja w państwach OPEC+ z Bliskiego Wschodu oraz USA wraz ze słabnięciem wzrostu popytu zapobiegną znaczącemu deficytowi podaży wynikającemu z coraz większego zakłócenia dostaw z Rosji – głosi comiesięczny raport MAE.

Agencja szacuje, że trudności z eksportem i słabnący popyt krajowy obniżyły wydobycie ropy w Rosji o ok. 1 mln baryłek dziennie w kwietniu. Prognozuje, że w maju zmniejszy się ono o 1,6 mln baryłek dziennie, w czerwcu o 2 mln baryłek, a w lipcu o prawie 3 mln.
MAE zwraca uwagę, że w kwietniu Rosja zwiększyła eksport ropy o 620 tys. baryłek dziennie w porównaniu z marcem i wynosił 8,1 mln baryłek dziennie, wracając do średniego ze stycznia-lutego. Zdołała to zrobić, bo głównie Indie kupowały rosyjską ropę, która miała trafić do Europy i USA, pisze Reuters.
Ropa Brent z lipcowych kontraktów tanieje obecnie o 2,1 proc. do 105,21 USD. Kurs ropy WTI z czerwcowych kontraktów spada o 2,3 proc. do 103,26 USD.
