Zdaniem agencji, dzienny popyt wzrośnie o 80 tys. baryłek (0,1 proc.), do 86,85 mln baryłek. To efekt rosnącego popytu w krajach rozwijających się. MAE uważa, że Państwo Środka, najdynamiczniejsza gospodarka świata, będzie potrzebowało o 5,6 proc. więcej surowca, podczas gdy w USA i Europie popyt spadnie z powodu wysokich cen. Rekord padł 3 lipca, kiedy w Nowym Jorku za baryłkę płacono 145,85 USD.
Zdaniem MAE, w czerwcu Organizacja Eksporterów Ropy Naftowej produkowała 32,4 mln baryłek ropy dziennie. To o 350 tys. więcej niż miesiąc wcześniej.